Zbliza sie "lany poniedzialek" i w zwiazku z tym, wpadl mi do glowy pewien pomylony pomysl
Co wy na to, by zebrac sie w pelnym oporzadzeniu,w mundurach, ale zamiast replik kupic takie duze kolorowe pistolety na wode?
Delikatne "strzelanie" woda do cywili dopuszczalne. Oczywiscie wszystko w formie żartu i zabawy na "smingus dyngus", z zachowaniem kultury, bo nie każdy mzoe chciec byc oblany woda, przy okazji widowiskowe i ciekawe dla postronnych, a dla nas mysle neizla zabawa.
Jesli podzielimys ie na grupki nie wieksze niz 14 osob (przeciez moze byc nas wiecej niz dwie grupy), nie potrzebujemy zadnych pozwolen od miasta ani nic w tym stylu. Lania woda po sobie tez nam nikt chyba nie zabroni, do puki nie bedziemy wylewac hektolitrow na przechodniow.

