[TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Dział poświęcony raportom i dyskusjom z różnych wydarzeń otwartych. Także AAR umieszczane na innych forach.

Moderator: HQ

[TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez InseCt 16 Kwi 2012, 14:59

Czołem,

Celem treningu było poeksperymentowanie z przydziałami, o czym ja szelma Wam nie powiedziałem :D.
Chodziło mi o to, aby całkowicie pomieszać Buddyteamy, postawić Fireteamy w innych, niż do tej pory, zadaniach oraz wykonywać zadania, które do tej pory FT nie wykonywał, lub wykonywał sporadycznie.

Tak więc Yankee było w składzie:
Rachab - FT Leader
Danesz
Żabka
Fetisch

a Zulu:
Biolog - FT Leader
Lewiatan
Tatar
Lisek

Jestem pozytywnie zaskoczony, że trzymanie szyków, odległości, komunikacja, mowa niewerbalna, kiedy było trzeba, było przestrzegane. Nie było burdelu na radiu. Komunikaty krótkie, rzeczowe, trafione.
Co mnie bardzo zaskoczyło pozytywnie - postawa Rachab w nowej roli dowódcy FT. Moim zdaniem zdałaś rewelacyjnie! Normalnie jakby to była wieloletnia rutyna. Wzorowa komunikacja na radiu, powtarzanie otrzymanego rozkazu, informowanie o potencjalnych zagrożeniach i zaproponowanie działania, wykonywanie rozkazów bez zarzutu. Wszystko wiedziałem co się dzieje z Yankee.
Kurczę, powinnaś się zastanowić, czy napewno chcesz do Aniołów... ;)
Jedym słowem rewela.
Danesz :D Tak delikatnie, powolutku się skrada niezauważenie, dwa strzały po dżentelmeńsku, dwa trupy i pozamiatane :P Ja dziękuję..., super.
Fetisch, ja pitole, co za kobita ;), skrada się, skrada się, cisza, cisza, nagle jeb! full-auto przez 3-5 sekund i okrzyki trafionego: "Dostałem, kur... dostałem!!!" I jeszcze po tym od Fetisch dwie seryjki ;). Bosko. :lol: Bardzo przydatna cecha na milsimy i w ogóle w aspekcie upewniania się, czy kolo na pewno dostał. No normalnie banan na gębie :D. Wiem, że to bywa irytujące dla trafionego, ale nie da się inaczej.
Żabka - dzięki za spotkanie i za wymianę informacji, nie będę oceniał, no bo każdy wyniósł inne słuszne nawyki z własnego środowiska ;). Oczywiście zapraszamy na następne nasze spotkanie, w przypadku zainteresowania.

Tatar i Lisek - dlaczego razem, bo tak Was zapamiętałem w BT, że ciągle byliście jako jedność, a o to w BT chodzi, trzymanie szyków, komunikacja, przekazywanie znaków, rutyna patrolowa super.
Lewiatan - moim zdaniem brakuje Ci pewności siebie i masz obawę przed ustrzeleniem kogoś, kogo masz na widelcu. Generalnie rutyna patrolowa super, popracujemy jeszcze nad atakiem i będzie dobrze ;) Jak to odpowiadał kapitan Bomba, Napier.... ć!! :D Nawet tam, gdzie nikogo nie widać.
Biolog - odniosłem wrazenie, że troszkę długo czasu zabierało Ci wydanie konkretych komend po otrzymaniu rozkazu, Zulu sprawiało wrażenie, jakby nie wiedziało co robić... Ale reszta jak najbardziej okej.

Ale... Podczas ataków na siebie mam wrażenie, że ciagle bierze górę jebankowość, nad naszymi procedurami...
Trudno mi oceniać, gdyż nie widziałem wszystkiego, jedynie zauważyłem fajnego BIZONA Biologa, fajne to było, komunikacja głosowa, i szło to fajnie, gdyby w obronie były 2 osoby a nie 4 zakamuflowane, byłoby pozamiatane.
Ale generalnie, jak na skład eksperymentalny, nie było źle. Ale trzeba będzie poćwiczyć BIZONA/STRUSIA w obrębie FT i BATA w >1FT z uwzględnieniem kontaktu bliskiego i dalekiego oraz komunikacji podczas ataku.

Żabka i Danesz - dzięki za przybycie i do następnego

Zapraszam do dyskusji.

Pzdr

InseCt
cienie.com.pl
Awatar użytkownika
InseCt
 
Posty: 3117
Rejestracja: 09 Mar 2011, 16:39
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez Rachab 16 Kwi 2012, 16:56

Bardzo się cieszę, że udało mi się zwlec na ten trening, choć spałam tylko godzinę - dzięki klanowi Mati'ego udało mi się dotrzeć (transport) i przeżyć (banan :D).
Plan treningu był dla mnie zabójczy. Dowodzenie to baaardzo ciężka robota. Dowodzenie ludźmi po NJW, po 14 czy 5 latach w asg - to był zaszczyt dla mnie! Też ciekawe doświadczenie pozwalające w przyszłości lepiej zrozumieć swojego dowódcę.
Dziś czuję przede wszystkim w kościach marsz i szturm z plecakiem medycznym, jak wróciłam to zważyłam, że wszystko co na sobie tacham na treningu waży 20 kg... Jak miną zakwasy to może zacznie działać mózg i jeszcze coś dopiszę.

Pozdrawiam i dziękuję za trening.
Medycyna ratunkowa stoi w sprzeczności z procesem selekcji naturalnej.
Rachab
 
Posty: 846
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 10:40

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez MacCan 16 Kwi 2012, 23:44

Bardzo się cieszę, że udało mi się zwlec na ten trening, choć spałam tylko godzinę...
rewelacja :D ja po prawie 15-stu godzinach w pracy padłem i przez poł dnia nie byłem zdolny do niczego.
wszystko zalezy od wykonywanej pracy ;-/
tak czasem bywa. poprawie sie.
------opowiadac jak było !!
------napiszcie prosze co zrobiliscie z zaplanowanego planu treningu bo jesteb bardzo ciekawy.
------ macie fotki lub filmiki taktyczne ??
Awatar użytkownika
MacCan
 
Posty: 290
Rejestracja: 24 Mar 2011, 22:38
Miejscowość: Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez danesz 17 Kwi 2012, 00:03

HA !
Dziękuję wszystkim za możliwość, za wesołe towarzystwo, za godzinne szukanie sie po lesie, za ... już sami wiecie za co ;)
Patrolowa rutyna w treningu - kapitalna rzecz. Coś dzięki czemu przyzwyczaja się człowiek do "tępo robionych kilometrów bez fajki" - bo tak nazywaliśmy dalekie patrole. Jednoczesne omawianie błędów, wytykanie nieprawidłowości. Pilnowanie odległości ( takich żeby przeciwnik jednym naciśnięciem spustu nie odstrzelił całego patrolu ) , swoich sektorów. I to nie przez kilka czy kilkanaście minut lecz ciut dłużej. Docelowo powinno być to kilkanaście kilometrów, ale chyba na wszystko przyjdzie czas. Tak jak na zajmowanie swoich sektorów ogniowych w obronie okreżnej po zajęciu danego terenu - to akurat kuleje i każdy zajmuje jakie mu najwygodniej ;). Ale jednak zajmuje. Fajnie było patrzeć jak z początku bezładne i niezdecydowane przekraczanie przeszkód zamieniało się w poruszającą się do przodu maszynkę połykającą kolejne przeszkody :D.
Inscet poruszył kwestię ataku. Cóż. Może i jest z lekka jebankowo ale :
1. Atak, jeśli już dowódca zdecyduje się na jego przeprowadzenie, musi być zdecydowany i silny. Nie tylko siłą ognia ale także tempem natarcia. Spowolnienie ataku to utrata inicjatywy, a to jest najkrótsza droga do wygubienia ludzi.
2. Atak musi być zdecydowanie dynamiczny. Nie można po zrobieniu kilkunastu - kilkudziesięciu metrów zalegać czy szukać osłony. Natarcie trzeba kontynuować wykorzystując całą posiadaną siłę ognia ( taktyka od dawna stosowana przez specjalsów a adoptowana na nasz grunt od lat 70-ych ).

Z drugiej strony w obronie również nie jesteśmy statyczni co bardzo fajnie widać było na przykładzie Tatara, który "obrywał" tylko wtedy, gdy na chwilę zalegał. Strzelamy serię, dwie i zmieniamy pozycję. Bodaj tylko metr - dwa w bok ale zmieniamy.

Basic skille. Fajnie byłoby zebrać grupkę zapaleńców i wspólnie potrenować strzelanie do kilku celów w marszu, zmianę magazynka, przepozycjonowanie prawa / lewa, strzelanie po 2-3 kulki ( wiem , wiem. To tylko repliki asg i taka praktyka jest na dłuższą metę zabójcza dla GB i silnika ), ostrzelanie celów ze zmianą broni długa/krótka i odwrotnie.
No i oprócz powyższych rzeczy chętnie potrenowalbym sprawdzanie napotkanych przeszkód - ale to już pogranicze czarnej / CQB - ten element napotkaliśmy w czasie treningu.
Cała reszta to "tylko" żmudna praca w terenie, zgrywanie się , dogrywanie i wzajemne poznawanie.

I prośba do dowództwa czy osób prowadzących szkolenia. Piszcie o błędach, wytykajcie. Mnie na ten przykład nie interesują półśrodki ale dogrywanei się pełną gębą :D.
Rahab - przepraszam za niezrozumienie "banana". Jeszcze pewnie odrobina czasu minie nim poznam wsie komendy ;)


Wszystkim dziękuję za kapitalnie spędzony dzień. mam nadzieję że do rychłego :)
Awatar użytkownika
danesz
 
Posty: 576
Rejestracja: 22 Lut 2012, 22:48
Miejscowość: Rawa Mazowiecka

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez InseCt 17 Kwi 2012, 11:05

Danesz, nie ma sprawy, jeśli chodzi o propozycje strzelania do kilku celów w marszu - swego czasu robiliśmy coś takiego w ramach treningu i jest to w planach. Problem polega na tym, że doba ma tylko 24 godziny i nie wiem jak bardzo byśmy się sprężali, to i tak nie damy rady wszystkiego zrobić w ciągu 1 treningu. Stąd pewne założenia rozkładane na kilka treningów.
Co do ataku - masz 100 % rację, zaleganiem się nie wygra, i to jest właśnie to, na co zawsze zwracam uwagę, żeby podczas ataku się po prostu nie bać i dynamicznie atakować. Ale zgodnie z procedurami (tam gdzie da się je stosować, stosujemy - wiadomo nie jesteśmy niewolnikami procedur i głowa na karku zawsze bierze górę)
Problem się pojawia, kiedy przeciwnika nie widać, bo wtedy lecimy jak gąski na rzeź, co było pięknie widać podczas ataku FT biologa. Widzieli 2 osoby, a de facto były 4... No i zbita. W takim przypadku właśnie, kiedy nie widać przeciwnika, sprawdziłby się czysty i poprawnie wykonany BIZON a w szczególności osłanianie biegnącego ogniem i strzelanie w swój sektor nawet na ślepo. Wtedy osoby niezauważone miały by trudniej, żeby się wychylić i strzelić. Nie mówię, że odbyłoby się bez strat, ale prawdopodobieństwo wygranej znacznie by wzrosło.
Dlatego ćwiczymy i nadal uważam, że najpierw trzeba klepać procedury a potem "jebankę". Lepiej wyjść z wyższego standardu a potem się zeszmacić, bo w 2 stronę jest trudniej :P Krycie sektorów ogniem ssie i to nie pierwszy raz, kurwa :/.

Trafjają do nas rekruci z różnym poziomem wiedzy i wyszkolenia. Jednym podchodzi to lepiej, innym gorzej. To nas oczywiście cieszy, ale stwarza pewien problem, a mianowicie osoby "kumające" będą się nudzić podczas treningu podstaw, a jak przejdziemy do działań bardziej zaawansowanych osoby świeże bedą czuły się zagubieni.
Dlatego powstał pomysł FT treningowego, który był troszeczkę traktowany po macoszemu, ale co się dziwić, skoro wszyscy łapali wszystko w mig, więc nie było takiej amplitudy wyszkolenia. Ale teraz myślę, że warto tą ideę wznowić i nie będzie tego problemu. Osoby świeże będą uczyły się w FT treningowym podstaw, podczas gdy reszta będzie klepała swoje FM'y.
Tylko problem polega na frekfencji, nie zawsze udaje się zebrać wszystkich, zmiany często nasępują w ostatniej chwili i ciężko w takiej sytuacji już na miejscu wszystko dostosować.
Do tego dochodzi jeszcze zamknięcie działań >2FT, gdzie jest to priorytetem teraz, skoro mamy tyle ludzia.
Potem pojedziemy z BASIC skillami, BT skillami i FT skillami, ale to po zamknięciu sezonu >2FT. Tak więc plan mamy i wg niego się trzymamy, jak ramy, gdy się po... :P

Ale cieszy mnie najbardziej to, że na milsimie potraficie się spiąć niesamowicie, na treningu się opitalacie, ale na simie - no nie poznaje kolegów i koleżanki :D
cienie.com.pl
Awatar użytkownika
InseCt
 
Posty: 3117
Rejestracja: 09 Mar 2011, 16:39
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez Tatar 17 Kwi 2012, 18:09

Co do ataku- zgadzam się, że trzeba przeć do przodu nie bacząc na nic, ale bez przewagi liczebnej i efektu zaskoczenia szanse na wygrana są raczej marne (apropo naszego ataku przy drugim starciu). Pamiętajcie o nieprzebieganiu przed lufą w czasie potyczki (Lisek- ostatnie starcie, zanim zacząłem strzelać do Żabki centralnie przebiegłeś mi przed lufą)..moim zdaniem warto też rozważyć "darcie ryja" (przez dowódcę) w czasie natarcia, wydaje mi się że dobrze to wpływa na motywację i zdecydowanie działania..
Awatar użytkownika
Tatar
Żołnierz
 
Posty: 1343
Rejestracja: 19 Lis 2011, 01:31

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez InseCt 17 Kwi 2012, 18:16

Tatar i tak jest i będzie z darciem ryja, tylko to do której strony miałem się drzeć, skoro nie brałem udziału w potyczce? :P
cienie.com.pl
Awatar użytkownika
InseCt
 
Posty: 3117
Rejestracja: 09 Mar 2011, 16:39
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez Rachab 18 Kwi 2012, 07:03

Pewnie mnie HQ za to pod sąd polowy postawi, ale.. nie ma sytuacji idealnych - są tylko akceptowalne i nieakceptowalne.
Innymi słowy - z wyliczanych plusów i minusów mamy wyciągnąć wnioski i nie doprowadzać do jakiejś grupowej sekcji zwłok i roztrząsania każdego kroku. Oceniając obiektywnie - ile kto był w stanie realnie wiedzieć i zrobić.
Z absolutnego chaosu rad, informacji i prób wyszedł nam w końcu optymalny sposób przekraczania przeszkody (choć w taki efekt wątpiłam, ale biegałam od szyszki do szyszki, bo co mi szkodzi?) i widać, że wszystkie "błędny" zrobione na treningu mają szansę zaprocentować, kiedy pojedziemy na misję.
Medycyna ratunkowa stoi w sprzeczności z procesem selekcji naturalnej.
Rachab
 
Posty: 846
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 10:40

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez lisek 18 Kwi 2012, 20:27

[quote="Tatar"]
(Lisek- ostatnie starcie, zanim zacząłem strzelać do Żabki centralnie przebiegłeś mi przed lufą)

Mniejsza o większość ale z tego co pamiętam to była komenda bizon lewo, więc wybacz że przebiegłem ci pod lufą ale po prostu cię nie zauważyłem (bardzo dobrze się zlewasz z glebą)
lisek
 
Posty: 401
Rejestracja: 26 Lis 2011, 18:33
Miejscowość: warszawa / tarnów

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez InseCt 19 Kwi 2012, 00:32

A, i znalazłem navcomma w bagażniku, Rachab to chyba Twoje?
cienie.com.pl
Awatar użytkownika
InseCt
 
Posty: 3117
Rejestracja: 09 Mar 2011, 16:39
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez Rachab 19 Kwi 2012, 08:36

Jeśli ma na dole przyklejkę z częstotliwościami i biorąc pod uwagę, że swojego nie mam w domu - chyba tak...
Medycyna ratunkowa stoi w sprzeczności z procesem selekcji naturalnej.
Rachab
 
Posty: 846
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 10:40

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez Bernard 19 Kwi 2012, 09:09

A to nie jest navcomm, który Ci dałem dla Katany?
SAW, SAPI, MICH, Stretcher - f***ing Cienie workhorse
Bernard
 
Posty: 1666
Rejestracja: 29 Mar 2011, 20:46

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-04-15 Białobrzegi

Postprzez InseCt 19 Kwi 2012, 17:00

Nie, bo mam 3 sztuki, swój, dla Katany i Rachab, w takim razie
cienie.com.pl
Awatar użytkownika
InseCt
 
Posty: 3117
Rejestracja: 09 Mar 2011, 16:39
Miejscowość: Łódź/Warszawa


Wróć do Po imprezach

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron