Celem treningu było poeksperymentowanie z przydziałami, o czym ja szelma Wam nie powiedziałem
Chodziło mi o to, aby całkowicie pomieszać Buddyteamy, postawić Fireteamy w innych, niż do tej pory, zadaniach oraz wykonywać zadania, które do tej pory FT nie wykonywał, lub wykonywał sporadycznie.
Tak więc Yankee było w składzie:
Rachab - FT Leader
Danesz
Żabka
Fetisch
a Zulu:
Biolog - FT Leader
Lewiatan
Tatar
Lisek
Jestem pozytywnie zaskoczony, że trzymanie szyków, odległości, komunikacja, mowa niewerbalna, kiedy było trzeba, było przestrzegane. Nie było burdelu na radiu. Komunikaty krótkie, rzeczowe, trafione.
Co mnie bardzo zaskoczyło pozytywnie - postawa Rachab w nowej roli dowódcy FT. Moim zdaniem zdałaś rewelacyjnie! Normalnie jakby to była wieloletnia rutyna. Wzorowa komunikacja na radiu, powtarzanie otrzymanego rozkazu, informowanie o potencjalnych zagrożeniach i zaproponowanie działania, wykonywanie rozkazów bez zarzutu. Wszystko wiedziałem co się dzieje z Yankee.
Kurczę, powinnaś się zastanowić, czy napewno chcesz do Aniołów...
Jedym słowem rewela.
Danesz
Fetisch, ja pitole, co za kobita
Żabka - dzięki za spotkanie i za wymianę informacji, nie będę oceniał, no bo każdy wyniósł inne słuszne nawyki z własnego środowiska
Tatar i Lisek - dlaczego razem, bo tak Was zapamiętałem w BT, że ciągle byliście jako jedność, a o to w BT chodzi, trzymanie szyków, komunikacja, przekazywanie znaków, rutyna patrolowa super.
Lewiatan - moim zdaniem brakuje Ci pewności siebie i masz obawę przed ustrzeleniem kogoś, kogo masz na widelcu. Generalnie rutyna patrolowa super, popracujemy jeszcze nad atakiem i będzie dobrze
Biolog - odniosłem wrazenie, że troszkę długo czasu zabierało Ci wydanie konkretych komend po otrzymaniu rozkazu, Zulu sprawiało wrażenie, jakby nie wiedziało co robić... Ale reszta jak najbardziej okej.
Ale... Podczas ataków na siebie mam wrażenie, że ciagle bierze górę jebankowość, nad naszymi procedurami...
Trudno mi oceniać, gdyż nie widziałem wszystkiego, jedynie zauważyłem fajnego BIZONA Biologa, fajne to było, komunikacja głosowa, i szło to fajnie, gdyby w obronie były 2 osoby a nie 4 zakamuflowane, byłoby pozamiatane.
Ale generalnie, jak na skład eksperymentalny, nie było źle. Ale trzeba będzie poćwiczyć BIZONA/STRUSIA w obrębie FT i BATA w >1FT z uwzględnieniem kontaktu bliskiego i dalekiego oraz komunikacji podczas ataku.
Żabka i Danesz - dzięki za przybycie i do następnego
Zapraszam do dyskusji.
Pzdr
InseCt