Strona 1 z 1

[TRENING OBOWIĄZKOWY] - 2011-09-11 - Białobrzegi

PostWysłany: 12 Wrz 2011, 14:46
przez Rachab
Witam Panów,

serdecznie dziękuję za wczorajszy trening (głównie komunikacji interpersonalnej - no ale to w końcu podstawa funkcjonowania grupy :) ) oraz za przemiłą choć króciutką strzelaneczkę - nie mam żalu o jej długość, wszak chyba jako pierwsza miałam trzy rany głowy. Tam gdzie kulka odbiła się od kości żuchwy ładnie spuchło i zsiniało, ale makijaż zakrył. Tam gdzie poza tym zsiniało staram się nie siadać za mocno :lol:

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] - 2011-09-11 - Białobrzegi

PostWysłany: 12 Wrz 2011, 15:23
przez Bartolini
a z mojej strony sorki za nieobecność. nawet nie wiecie jaki smutek mnie ogarnął gdy w niedzielę rozpakowywałem samochód ze sprzętu z wiedzą, że nie miałem tego na sobie danego dnia :cry: . Będąc w sobotę na motocyklu w m1 gdzie była impreza motocyklowa odwiedziłem kfc i dostałem wątpliwej jakości kurczaki. Ale głód wygrał nad rozsądkiem. podejrzewam że od tego nad ranem zdychałem na porcelanie nie mogąc się zdecydować którą częścią ciała celować do środka. Sorki ale siła wyższa. Żałuje że nie było mnie, raz że dobry trening nie jest zły, a dwa że nie dostałbym mandatu w nd wieczorem bo dzień by się potoczył inaczej ;)

pozdrawiam i gratuluje nowym pełnoprawnym Cieniom ;)

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] - 2011-09-11 - Białobrzegi

PostWysłany: 13 Wrz 2011, 12:38
przez Celin
Taka mała dygresja z mojej strony. używacie masek czy raczej z jakiś powodów jest to niemile widziane ?

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] - 2011-09-11 - Białobrzegi

PostWysłany: 13 Wrz 2011, 14:12
przez InseCt
Masek raczej nie używamy. Ale jeśli komuś to odpowiada - proszę bardzo.

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] - 2011-09-11 - Białobrzegi

PostWysłany: 14 Wrz 2011, 00:50
przez MacCan
Ja podobnie , bardzo przepraszam ze mnie nie było na treningu.
Przez telefon wyjasniłem w czym problem :(
Rozwaliłem sie na skucie i jestem dosc mocno po obijany , peknieta kosc srod recza oraz zwichniete dwa palce w prawym reku co zakonczylo sie gipsem oraz piszczel mega opuchniety i posiniaczony...
Bardzo chciałem byc - zrobiłem wszystko w pracy aby byc (zamiana) jednak sobotni moj wypadek na nalepianych oddatkowych pasach na asfalcie odmienił wszystko.
Na obecna chwile mam 2 tygodniowe L-4 :? :cry: :cry: Co dalej to wyjdzie w praniu.