Bardzo dziękuję wszystkim cieniom i rekrutom za przybycie. Dziękuję Katanie, Biologowi i Bartoliniemu za pomoc w prowadzeniu treningu. Reszcie za zaangażowanie. Jak widzicie, wkraczamy w podstawy działań FT, które to, jak w przypadku BT, są kolejnym klocuszkiem do całości. Musi to banglać jak w zegarku, dlatego będziemy to klepać dość długo.
Dziękuję także gościom za udział. Szczerze powiem, że nie sądziłem, że przyjedziecie, po tym jak dowiedzieliście się, że trening już jutro z rana. A tu proszę, miłe zaskoczenie

. Mam nadzieję, że nie nudziliście się za bardzo i poznaliście profil naszej ekipy. Słowa podziękowania dla Fetisch, której nie straszna była bariera językowa

.
Katana szalał z Zulu, Bartolini z Yankee, Biolog z Limą, ja z goścmi i jako wolny elektron orbitowałem też wokół pozostałych.
Przerobiliśmy:
- Zasady FT, po co to. Przydziały + specjalizacje. Numeracja.
- Komunikacja - totalne podstawy mowy niewerbalnej + radia - częstotliwości - zasada działania RTO - po co to, jak działa.
- Szyki FT - szybkie podstawy, czyli jak wyglądają i jak się w nich poruszać. Nic więcej. Żadnych przekształceń, przejść przez przeszkodę, itp.
- 3SR - zasady działania i poruszania przy kontakcie dalekim i bliskim. Struś - zrywa cały BT, Bizon - jedynki/dwójki w BT.
- Reakcje na kontakt daleki (każdy szyk z każdej strony, 3, 9, 12), atak - BIZON PRZÓD/LEWO/PRAWO, zerwanie STRUŚ TYŁ/LEWO/PRAWO.
I tutaj tak: pierwsza zasada to powolna gleba. Im wolniej, tym lepiej. Po glebie, każdy z operatorów kryje swój sektor ognia, LUB na rozkaz dowódcy podczołguje się do pseudo tyraliery. My wybraliśmy opcję z podczołgiwaniem.
- Reakcje pod ogniem na kontakt bliski (każdy szyk z każdej strony) atak - BIZON PRZÓD/LEWO/PRAWO, zerwanie STRUŚ TYŁ/LEWO/PRAWO.
- Podejście ciche FT do celu i przejście z niego do podejścia kontaktu bliskiego (ogniowego).
Bartolini jeszcze dołożył obronę okrężną po zerwaniu wraz ze zmian taktyczną magazynka.
W trakcie ćwiczeń wyszła dyskusja jaką godzinę przyjmować, czy podawać w trakcie kontaktu.
Chciałem sprawdzić, jak zadziała opcja zmiany podawania godziny na godzinę 12 do kontaktu, niezależnie od jego kontaktu, czy to na 12, 3, czy 9.
Czyli inaczej kierunek marszu jest np. na 12 a kontakt jest na 3, to czy teraz godzinę 3 (kontaktu) nie potraktować jako 12.
Takie rozwiązanie sprawdzałoby się przy 1 FT, gdzie taki system nie komplikwałby orientacji pozostałym FT i przy jednym kontakcie.
Problem się pojawia, gdy mamy kilka FT i kilka kontaktów i każdy z operatorow zalegnie na swoich sektorach obserwacji... Wtedy masakra, więc opcja przyjmowania godziny kontaktu względem pierwotnego kierunku marszu wydaje się najlepsza. Każdy z operatorów wie gdzie się poruszał i wie gdzie będzie kontakt niezależnie od zajmowanej pozycji.
Myślę, że przy tym trzeba zostać, ponieważ nie powinniśmy zawężać procedury do jednej konkretnej sytuacji, tylko dążyć do wspólnego mianownika we wszystkich możliwych.
Ta się sprawdzi i przy 1 FT i przy kilku FT, zarówno przy kontakcie bliskim i dalekim, a pierwsza opcja tylko do 1 FT.
Poza tym, podczas konaktu i tak mówimy prawo, tył, czy lewo, a nie 3, 6, 9, 12, więc każdy wie gdzie biec, bez zastanowienia.
Godzinę podajemy tylko dla kontaktu, wykonanie procedury to wystarczy lewo/prawo.
Było dzisiaj 15 osób z gośćmi. Z Sushim, Matim, Dravlinem, Maccanem i Lolkiem mamy 20 osób...
Ja pitole.
EDIT:
A i jeszcze jedno. W trakcie kontaktu bliskiego padamy strzelając, albo strzelamy padając, albo nieznacznie najpierw strzelamy potem padamy. Nigdy na odwrót, czyli najpierw padamy potem strzelamy. NIE!
Kontakt bliski zaczyna się od wymiany ognia niezależnie czyjego. W przypadku skutecznego podkradnięcia się, gdy widzimy wroga i mamy go na widelcu to my możemy pierwsi otworzyć ogień, jak najbardziej.