[TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Dział poświęcony raportom i dyskusjom z różnych wydarzeń otwartych. Także AAR umieszczane na innych forach.

Moderator: HQ

[TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Katana 20 Lis 2011, 19:38

JAko pierwszy.
Konkretny trening w konkretnym mijscu i o konkretnym czasie. Intensywnie, szybko ii pod ogniem. Widac bylo braki w wyszkoleniu, ktore zostaly odkryte i skorygowane. Potem szlo juz coraz lepiej. Sadze,zeby pociagnac FT jeszcze 1 trening i powinno byc tak, jak potrzeba, wszystko sie uklepie i utrwali. Potem mozna ruszyc dalej.
Ilosc osob byla hm, najwieksza jak do tej pory (15!), wiec nikt nie siedzial i nie czekal na swoja kolej. Progres jest, wyjasnilismy kwestie godzin \\kontaktowych\\. DO poprawy krycie ogniem podczas szturmu, ale moge zwalic to na karb rozluznienia pod koniec treningu, a raczej zmeczenia, oraz faktu, ze to trenminig a nie milsim. Proponuje wprowadzic 2 rundy hard, z full ogniem, reszra cwiczebnie na lekkim singlu. Dowiemy sie, czy wszyscy kumaja, a jak kumaja to utrwalimy singielkiem. Zulu nie przerobilo w praktyce bizon lewp/prawo ze wzgledu na dlugie klepanie strus lewo/prawo. Ale sie nadrobi.
I znow sie klania ustawienie replik. Cos trzeba z tym zrobic.
Image
Awatar użytkownika
Katana
Żołnierz
 
Posty: 1168
Rejestracja: 16 Mar 2011, 08:12

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Celin 20 Lis 2011, 22:51

Osobiście uważam trening za udany, widać, że pod ogniem to już nie jest tak kolorowo. No i duży plus dla gości, sporo wnieśli, a i myślę, że też się bardzo dobrze zaprezentowali.
Co mnie boli, to dalej ciężko sprawa wygląda z tym który BT ma robić strusia jako pierwszy. W teorii wszystko fajnie i ładnie, ale pod ogniem, gdy nagle z krzaków ktoś zaczyna naparzać to już się nie do końca sprawdza. Kompozyt świstający w powietrzu, wystrzały replik i nawet niewielka odległość między dowódcą FT a drugim BT powoduje, że nie są zrozumiałe komendy kto pierwszy. Uważam, że najlepiej sprawdził się pomysł z nadanie numerów BT. Np.: 1=11 i 13, a 2=12 i 14. Dowódca rzuca hasło struś 1 lub struś 2 i jest gitara. A jak zaczyna się rozwijanie tematu to przy tylu zdarzeniach rozpraszających uwagę ciężko o zrozumienie.

PS. Dzięki Lewiatan jeszcze raz za koli, fajna sprawa :)
Mowa jest srebrem, milczenie złotem
Awatar użytkownika
Celin
Żołnierz
 
Posty: 900
Rejestracja: 06 Wrz 2011, 14:30
Miejscowość: Legionowo

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Bernard 20 Lis 2011, 22:55

Ano.
SAW, SAPI, MICH, Stretcher - f***ing Cienie workhorse
Bernard
 
Posty: 1666
Rejestracja: 29 Mar 2011, 20:46

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Rachab 20 Lis 2011, 23:09

Zdecydowanie widzę, że:
1. treningi robią się coraz cięższe; ten nie miał tak dużo treści jak poprzedni, ale za to wyraźniej wychodziły błędy.
2. mogę wykuć podręcznik i pamiętać każde słowo teorii od dowódcy a i tak popełniam błędy.

Czyli ten model treningu powinien jak dla mnie utrzymać się tak dlugo, aż przyniesie to skutek.

Bardzo dziękuję za dzisiejsze spotkanie.
I jeszcze raz kajam się przed Peterem - za mój bezmyślny strzał...
Medycyna ratunkowa stoi w sprzeczności z procesem selekcji naturalnej.
Rachab
 
Posty: 846
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 10:40

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Mati 20 Lis 2011, 23:53

He! Wygląda na to, że trening udany:) Super! Rozumiem, że nie było szmatek na drzewach a cele "ruchome" jak ostatnio. Wiele zmienia, nie? ^ ^

@ Celin. Wiadomo - do szturmu dowódca idzie pierwszy ale przy zrywaniu - 'BT2' osłania dowódcę i medyka:D A bardziej serio zależy od szyku i pozycji. Praktyka nie jest taka prosta i poćwiczymy sobie jeeeszcze:-)



A co do "godzin" to na czym stanęło? Kierunki stałe względem pierwotnego kierunku marszu (odruchowo zawsze nadawane przez Insecta: "Idziemy w tamtą stronę. od tej pory to nasza 12-ta")
czy kręcimy się w przeręblu i oś magnetyczna ziemi zmienia się razem z nami?



Spojrzeliśmy z Biologiem w kalendarz i przeszło rok nie opuściliśmy ani jednego treningu (i nie tylko). aż do dziś. ech:D siła wyższa, orderu nie będzie.


A niech no mi tylko się okaże, że beze mnie to już nie ma żadnych fotek! Nie radzę.

P.S. Katana a gdzie TAMTE zdjęcia?
:?: dropboxem chociaż. ja obrobię, ocenzuruję, wybiorę lepsze profile nawet. Prześwietlone wszystkie czy jak? :)
Image
Awatar użytkownika
Mati
 
Posty: 2345
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:22
Miejscowość: Żoliborz

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Benrey 21 Lis 2011, 01:29

Celin napisał(a):Uważam, że najlepiej sprawdził się pomysł z nadanie numerów BT. Np.: 1=11 i 13, a 2=12 i 14. Dowódca rzuca hasło struś 1 lub struś 2 i jest gitara.


Moim skromnym zdaniem alpha/bravo lepiej by zagrało. Komenda 1 struś może nie być tak klarowna ale wszystko kwestia praktyki.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
Benrey
 
Posty: 287
Rejestracja: 02 Paź 2011, 21:14

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Mati 21 Lis 2011, 13:19

Też dobra uwaga. ale jeszcze bym pogadał z czego wynika ten nowy pomysł.
Image
Awatar użytkownika
Mati
 
Posty: 2345
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:22
Miejscowość: Żoliborz

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Sushi 21 Lis 2011, 15:20

nie wiem czy chlopaki wpadli na to teraz na ostatnim treningu czy nie, ale juz kiedys o tym z insectem luzno gadalismy, nie pamietam czy wspominalismy o tym na TSowej naradzie? Anyway - sposob godny przemyslenia. Problem polegac moze tylko na komunikacji radiowej. Albu kazdy FT ma swoj kanal i dowodcy komunikuja sie na oddzielnym, albo wszystkie FT maja tn sam kanal i tu moze powstac przyslowiowy burdel na kolkach, bo np dowodca Zulu nada Strus lewo alfa, a bedacy w tym samym momencie pod ostrzalem Yankee i Lima wykonaja ta komende.

Mozna by bylo nadawac Yankee strus lewo Alfa ale obawiam se ze bedzie to malo praktyczne na polu walki kiedy duzo sie dzieje.

Pomysl nadania kodowania typu Yankee Alfa i Yankee Bravo ma natomaist zajebiste zastosowanie kiedy FT jest zmuszony do DLUGIEGO rozdzielenia na 2 BT i zejscia sobie nawzajem z pola widzenia. Komunikat Yankee Alfa zrobcie toc zy amto zalatwia wtedy sprawe.

Co do zrywania kontaktu osoboscie proponowal bym jednak wykuc na pale podstawowa zasade: Pierwsi spieprzaja ci, co sa blizej kontaktu! Co najczesciej wynika oczywiscie z szyku w jakim idziemy.

W skrajnym przypadku kontaktu z godz. 3 lub godz 9 przy szyku Kolumna kiedy sila rzeczy zalegamy w tyralierze IMO pierszy powinien spieprzac BT z dowodca i medykiem.

Alternatywa jest jeszcze jedna opcja. Na haslo STRUS TYL obydwa BT zaczynaja wycowywac sie robiac gasiennice we wlasnym zakresie i kryjac swoje sektory ognia. Ale bylo by to kolejne mieszanie juz cwiczonych zasad wiec proponuje nie brac tego rozwiazania pod uwage.

Nie bylo mnie wiec tez nie bed esie tu rozwodzil jakso zabardzo nie znajac sytuacji, ale ogolne zalozenia sa takie: pierwszy spieprza BT blizej kontaktu. W przypadku tyraliery pierwszys pieprza BT z dowodca i medykiem, w przypadku STRUS LEWO pierwszy zrywa BT z prawej. W przypadku STRUS PRAWO pierwszy zrywa BT z lewej. Chodzi o zachodzenie BT za siebie.
Image
Battlefield Angels // "That others may live"
Sushi
 
Posty: 628
Rejestracja: 09 Mar 2011, 11:51
Miejscowość: Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Bernard 21 Lis 2011, 15:38

Drodzy Panowie,
i jeszcze droższe Panie,
chciałbym wyrazić swoją opinię,
i mam nadzieję, że nie obrażę nikogo stwierdzeniem,
że cały ten spór z godzinami,
to takie lekko akademickie pierdolety po godzinach.

Dlaczego?

Przykład: idziemy tyralierą na '12, nagle kontakt na '1:30. Cały spór toczy się wobec tego, czy przy komendzie "struś lewo" należy strusiować na '9, czy na '10:30. Czyli w realnej sytuacji czy BTeam powinien stanąć tu, czy dwa metry dalej.
Odpowiedź brzmi: BTeam powinien stanąć tak, aby być:
- przodem do kontaktu z możliwością ostrzału (czyli nie za 2 BTeamem)
- za i na lewo od 2-go BTeamu
- i najlepiej tak, by mieć jeszcze jakąś osłonę

I pytanie, czy brał za '12-tą kierunek marszu, czy pozycję kontaktu są sprawą trzeciorzędną.
SAW, SAPI, MICH, Stretcher - f***ing Cienie workhorse
Bernard
 
Posty: 1666
Rejestracja: 29 Mar 2011, 20:46

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Katana 21 Lis 2011, 15:45

Bernard nieprawda. Jest roznica, czy marszu czy kontaktu. Wyobraz sobie, ze masz 3 FT i kontakt z prozdu, lwej i prawej. Kazdy Ft odwraca sie do odpowiedniego kontaktu. I co? dla kazdego godzina 12 jest gdzie indziej? Bedzie wtedy mega burdel przy wydawaniu rozkazow. Dlatego:

GODZINA FREEZUJE SIE PODCZAS KONTAKTU.
GODZINA JEST W KIERUNKU MARSZU, NIE KONTAKTU.
Image
Awatar użytkownika
Katana
Żołnierz
 
Posty: 1168
Rejestracja: 16 Mar 2011, 08:12

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Mati 21 Lis 2011, 15:48

No właśnie. Trzeba to załatwic po męsku.
Tylko Bernard kontakt na 1:30 to kontakt front. Katana uprzedził moją myśl:-)

A teraz to jest kontakt fornt/lewo/prawo/tył
czy 12/9/3/6 ?? - pytam jak w komendzie słownej oczywyście
Image
Awatar użytkownika
Mati
 
Posty: 2345
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:22
Miejscowość: Żoliborz

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Katana 21 Lis 2011, 15:52

Jak da sie okreslic godzine, lepiej podac. Bo kontakt z prawej to i 2 i 4. a na gigantycznej polance to duza roznica. Jesli napierdzielaja z krzaczorow gdzies z lewej, nie jestesmy pewni gdzie, lepiej powiedziec kontakt lewo, a potem opcjonalnie doprecyzowac.
Image
Awatar użytkownika
Katana
Żołnierz
 
Posty: 1168
Rejestracja: 16 Mar 2011, 08:12

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Bartolini 21 Lis 2011, 16:04

fakt że temat jest bardziej teoretyczny niż praktyczny bo w realnej sytuacji to wychodzi intuicyjnie i każdy wie co ma robić. Skoro już mowa o tych godzinach, to na treningu poruszyłem ten temat bo tak mi wpadło do głowy i chciałem zagiąć prowadzącego hehe ;)
nie mniej jednak teoretycznie jest to ciekawa kwestia. Moim skromny zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest zostawienie tego tak jak jest. a jak jest>- pewnie zapytacie. Intuicyjnie jest ;). Zauważcie że nie zawsze musimy stawać przodem do kontaktu i nie zrywamy tylko tego bliskiego ale też i te dalekie, które nie wymagają ustawiania się czołem do nich. Dlatego najlepiej zostawić godziny w spokoju i zawsze 12 to kierunek marszu, który swobodnie może określać dowódca i zmienia się jej azymut tylko na rozkaz dowódcy, a nie z automatu na kontakt- który to powinien stawać się 12 w momencie zaistnienia, jak ktoś proponował na treningu. Natomiast nie zrywamy na godziny tylko na kierunki względem rozwinięcia szyku, co jest intuicyjne. Tak też sugerowałem.
reasumując:
-nie ma obowiązku w każdej sytuacji na hasło kontakt rozwijać szyku w kierunku kontaktu (takie mamy ustalenia ekipowe z tego co pamiętam)
-12" to kierunek marszu i określa go dowódca. godzinowo również podawane są kontakty, ale względem 12"- jako kierunek marszu. (Było się na tylu milsimach i nigdy nie był to problem by leżąc trzymając sektor na 3", określić jak nazwać kontakt, który pojawił się po prawej ręce- czyli na 6").
- zrywamy na prawo/lewo/tył intuicyjnie, czyli względem położenia fireteamu. Z tym "na wojnie" też nigdy nie było problemu

no i skoro mówimy o lewej prawej itd. to raz jeszcze sorki za pomyłki w czasie dwóch prób zerwania, kiedy to myśląc prawa krzyczałem lewa itd. Serio mózg miałem zlansowany i ciężko było mi się skupić. Ale zauważyłem, że np Peter nie miał z tym problemów. Gdy krzyczałem Lewa, myśląc prawa, Peter zrywał w prawo bez zająknięcia hehe, jeśli dobrze kojarzę sytuację. Poprawie się

i jeszcze edit:
-nasz gość trafnie nazwał to czego Insectowi tak brakowało. I faktycznie przeoczyliśmy ten manewr w sopach a jak pole walki pokazało jest bardzo ważne. Mianowicie "ROLUJ LEWA/PRAWA", przez co rozumiemy przesunięcie tyraliery w prawo bądź lewo bez cofania się jak to ma miejsce przy struś prawa/lewa. Wielki ukłon dla naszego gościa który przypomniał nam jak to w wojsku się zwie. Sprawa załatwiona, tylko wdrożyć w życie.
-co do zrywania strusiem, problem z tym który idzie pierwszy jest tylko przy struś tył. prawa/lewa samo z siebie nakazuje. Do tyłu zostałbym przy tym co Sushi napisał. Dowódca firetemu ma inicjatywę i to on jest najważniejszy, wiec gdy uzna za stosowne krzyczy "IDĘ" i wraz z buddym zrywa, podczas gdy drugi buddyteam trzyma. Jeśli dowódca uzna że z jakiś powodów lepiej gdyby druga dwójka zrywała, krzyczy "TRZYMAM" i kwestia pozamiatana :D :D :D

myślicie że tak można zostawić?
Image
Awatar użytkownika
Bartolini
Żołnierz
 
Posty: 3211
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:18
Miejscowość: Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Bartolini 21 Lis 2011, 23:23

Wątek powoli robi sie na tyle rozbudowany ze trzeba pomyśleć o przeniesieniu go do działu taktyki, jak sądzicie? Czy zostawiamy publicznie ?
Image
Awatar użytkownika
Bartolini
Żołnierz
 
Posty: 3211
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:18
Miejscowość: Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez InseCt 22 Lis 2011, 12:43

Bardzo dziękuję wszystkim cieniom i rekrutom za przybycie. Dziękuję Katanie, Biologowi i Bartoliniemu za pomoc w prowadzeniu treningu. Reszcie za zaangażowanie. Jak widzicie, wkraczamy w podstawy działań FT, które to, jak w przypadku BT, są kolejnym klocuszkiem do całości. Musi to banglać jak w zegarku, dlatego będziemy to klepać dość długo.

Dziękuję także gościom za udział. Szczerze powiem, że nie sądziłem, że przyjedziecie, po tym jak dowiedzieliście się, że trening już jutro z rana. A tu proszę, miłe zaskoczenie ;). Mam nadzieję, że nie nudziliście się za bardzo i poznaliście profil naszej ekipy. Słowa podziękowania dla Fetisch, której nie straszna była bariera językowa :).

Katana szalał z Zulu, Bartolini z Yankee, Biolog z Limą, ja z goścmi i jako wolny elektron orbitowałem też wokół pozostałych.

Przerobiliśmy:

- Zasady FT, po co to. Przydziały + specjalizacje. Numeracja.
- Komunikacja - totalne podstawy mowy niewerbalnej + radia - częstotliwości - zasada działania RTO - po co to, jak działa.
- Szyki FT - szybkie podstawy, czyli jak wyglądają i jak się w nich poruszać. Nic więcej. Żadnych przekształceń, przejść przez przeszkodę, itp.
- 3SR - zasady działania i poruszania przy kontakcie dalekim i bliskim. Struś - zrywa cały BT, Bizon - jedynki/dwójki w BT.
- Reakcje na kontakt daleki (każdy szyk z każdej strony, 3, 9, 12), atak - BIZON PRZÓD/LEWO/PRAWO, zerwanie STRUŚ TYŁ/LEWO/PRAWO.

I tutaj tak: pierwsza zasada to powolna gleba. Im wolniej, tym lepiej. Po glebie, każdy z operatorów kryje swój sektor ognia, LUB na rozkaz dowódcy podczołguje się do pseudo tyraliery. My wybraliśmy opcję z podczołgiwaniem.

- Reakcje pod ogniem na kontakt bliski (każdy szyk z każdej strony) atak - BIZON PRZÓD/LEWO/PRAWO, zerwanie STRUŚ TYŁ/LEWO/PRAWO.

- Podejście ciche FT do celu i przejście z niego do podejścia kontaktu bliskiego (ogniowego).

Bartolini jeszcze dołożył obronę okrężną po zerwaniu wraz ze zmian taktyczną magazynka.

W trakcie ćwiczeń wyszła dyskusja jaką godzinę przyjmować, czy podawać w trakcie kontaktu.
Chciałem sprawdzić, jak zadziała opcja zmiany podawania godziny na godzinę 12 do kontaktu, niezależnie od jego kontaktu, czy to na 12, 3, czy 9.
Czyli inaczej kierunek marszu jest np. na 12 a kontakt jest na 3, to czy teraz godzinę 3 (kontaktu) nie potraktować jako 12.
Takie rozwiązanie sprawdzałoby się przy 1 FT, gdzie taki system nie komplikwałby orientacji pozostałym FT i przy jednym kontakcie.

Problem się pojawia, gdy mamy kilka FT i kilka kontaktów i każdy z operatorow zalegnie na swoich sektorach obserwacji... Wtedy masakra, więc opcja przyjmowania godziny kontaktu względem pierwotnego kierunku marszu wydaje się najlepsza. Każdy z operatorów wie gdzie się poruszał i wie gdzie będzie kontakt niezależnie od zajmowanej pozycji.

Myślę, że przy tym trzeba zostać, ponieważ nie powinniśmy zawężać procedury do jednej konkretnej sytuacji, tylko dążyć do wspólnego mianownika we wszystkich możliwych.
Ta się sprawdzi i przy 1 FT i przy kilku FT, zarówno przy kontakcie bliskim i dalekim, a pierwsza opcja tylko do 1 FT.
Poza tym, podczas konaktu i tak mówimy prawo, tył, czy lewo, a nie 3, 6, 9, 12, więc każdy wie gdzie biec, bez zastanowienia.
Godzinę podajemy tylko dla kontaktu, wykonanie procedury to wystarczy lewo/prawo.

Było dzisiaj 15 osób z gośćmi. Z Sushim, Matim, Dravlinem, Maccanem i Lolkiem mamy 20 osób...
Ja pitole.

EDIT:

A i jeszcze jedno. W trakcie kontaktu bliskiego padamy strzelając, albo strzelamy padając, albo nieznacznie najpierw strzelamy potem padamy. Nigdy na odwrót, czyli najpierw padamy potem strzelamy. NIE!
Kontakt bliski zaczyna się od wymiany ognia niezależnie czyjego. W przypadku skutecznego podkradnięcia się, gdy widzimy wroga i mamy go na widelcu to my możemy pierwsi otworzyć ogień, jak najbardziej.
cienie.com.pl
Awatar użytkownika
InseCt
 
Posty: 3117
Rejestracja: 09 Mar 2011, 16:39
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-11-20 -Białobrzegi

Postprzez Fetisch 22 Lis 2011, 19:56

Chce podziekowac ze zaprosiliscie mnie na gre. Bardzo to bylo interesujace, widze ze powaznie odnosicie sie do treningu w waszej druzynie. Moim zdaniem to jest ideologia i duch, ktory powinien byc zawsze w asg. Mam nadzieje ze spotkamy sie jeszcze raz.
Fetisch
 
Posty: 18
Rejestracja: 19 Lis 2011, 20:44


Wróć do Po imprezach

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron