Strona 1 z 1

[TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-12-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Gru 2011, 00:55
przez Mati
... ale nie pozabijaliście się tam, prawda?



Kajam się w imieniu niemal całej "popsutej" prze ze mnie Limy za myknięcie wcześniej. Na szczęście do 21 nadrobiłem w robocie, zrobiłem co trzeba i jest szansa na nast. treningu będę dłużej:-)

Co do samego treningu to myślę, że
+ FT drill wychodzi coraz lepiej: wycofanie, komunikacja w BT i pomiędzy BT, krycie ogniem,
+ forma treningu - super! Warto jechać na realnym kontakcie
+ proponuję za radą Tatara po opanowaniu tych podstawowych odruchów = krycie ogniem jak dywanem, powrót do formy bardziej 2 patroli, niż "zasadzek" - z resztą może to dzisiaj robiliście już bez nas, nie wiem:-)
+ uczestnictwo i zaangażowanie! Dzięki!

- poprawię jednak swoje komendy na wyraźniejsze: kiedy i w którą stronę, jaki manewr, może z powtarzaniem parę razy, może z info zwrotnym, że każdy usłyszał, zrozumiał, wykonuje (pomysł;)
- wbiegłem 2x pod lufę:-) wynika z powyższego,
- jednak, sorry chłopaki i dziewczyny, że to napiszę, bo wiem, że staraliście się i wyszło bardzo przyzwoicie! jednak: chciałbym bardziej uporządkować taki manewr jak zerwanie aby szedł płynniej, składniej, w większej harmonii, z większą dokładnością, żebym lepiej widział cel i efekt tego działania! Biolog podsunął mi świetny pomysł i warto będzie na początku treningu na sucho, krok po kroku umówić jak wygląda pełna procedura, zmiany magów, przemieszczanie się, etc - przy czym to Operatorzy będą mówili co i jak, jednocześnie to robiąc (już zamiast monologów, teorię mamy za sobą, przecheblujemy praktykę), pozorując konkretną sytuację - co Wy na to? Skradanie, kontakt bliski w sektorze x, jaka powinna byc reakcja? - i to robicie. 13 kończy się magazynek, co na to 11, 12, 14? itd. Różne warianty w różnych sytuacjach, w różnych momentach. Chciałbym tu mieć absolutną pewność, że wystarczy jedna komenda i cała machina spustoszenia niechybnie sama potoczy się gdzie trzeba...

Dzięki za trening! Szczególnie naszym wysłużonym HQowcom!!


No to co tam bez nas robiliście??

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-12-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Gru 2011, 07:53
przez Rachab
Przeszukanie :?

Ja akurat potrzebowałam takiego treningu - konkretnego, ale bez spiny, maglujemy jeden element, aż zacznie wychodzić.

Kochani, pewnie, że może być lepiej. Pewnie, że będziemy dążyć do tego, żeby było lepiej. Ale póki co to nie jestesmy zawodową armią! Więc albo przestańmy się zadręczać, że coś nie wyszło albo skoszarujmy się na pół roku i zajmijmy wyłącznie ASG.

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-12-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Gru 2011, 11:47
przez InseCt
Mati, dawaj ten filmik, albo kasuj! :D. Kurcze, mogło to wyglądać na kłótnię, ale chcę wszsytkich rozczarować. W rzeczywistości była to wymana argumentów i klepanie się po karku :D .

Dzięki wszystkim za przybycie!
Ciągnęliśmy dalej zrywanie pod ogniem, potem przeszukanie rannego i na koniec na sucho jeszcze jedno zrywanie tak dla utrwalenia. I powiem, że ładnie to szło. Tam raz zabrakło trzymania sektora, ale w sumie mój błąd, bo nie dałem rozkazu otwarcia ognia. Ale ładnie się zaczynamy maskować... 5-10 metrów i nic nie widać... Albo tak ślepi jesteśmy ^^. Trzeba tu Katanę do weryfikacji :P
Ja dzisiaj miałem rozdwojenie jaźni. Myślałem co innego, mówiłem co innego. No rzesz jego mać :shock:
Druga sprawa to poprawię się jeśli chodzi o wydawanie komend - do tej pory myślałem, ze każdy wie co ma robić, a tu nie o to chodzi. Dowódca musi łazić za ludźmi i paluchem ich rozstawiać, czy mówić co w danej chwili mają robić.

Poprawy wymaga także samo wydawanie komend - to o czym mówił Sushi, Mati, Rachab i Tatar - pomysł, żeby mówić komendy głośniej i je powtarzać z łańcuszkiem zwrotnym od operatorów. Chociaż w przypadku tego ostatniego nie wiem, czyt o nie będzie za długo trwało. Tak, czy inaczej, komendy od teraz będą wydawane głośniej i co najmniej dwa razy, po to, aby każdy z operatorów mógł je usłyszeć.
Poprawi się i będzie dobrze ;)

Co do przeszukania.

Inni dobijają rannych, my wprowadziliśmy procedurę przeszukania.
Jeśli sytuacja pozwala to przeszukujemy, jeśli nie - to dobijamy. Dobić zawsze można, ale gdy zajdzie potrzeba np. pojmania, musimy wiedzieć, jak to zrobić bezpiecznie.
Stąd rozszerzenie naszych umiejętności na wszelkie przypadki.

Do zobaczenia!

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-12-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Gru 2011, 11:59
przez Sushi
Insect, my sie znamy już tyle lat, że nie krepujemy sie mowic glosno i dosadnie miedzy soba, bo i tak wiemy ze zadne z nas sie nie obrazi ;] to co dla nas jest wymiana argumentow z zewnatrz faktycznie moze wygladac na klutnie :) - IMO nastepnym razem wezme cie na bok SIR!

Ja jestem od zawsze zwolennikiem klepania na sucho, wiec pomysl robienia przed kazdym treningiem teorii suchej a pozniejd opiero pod ogniem uwazam za genialny (i niech ktos mi powie Sushi nie robmy jzu nic na sucho!). Druga sprawa to ft cwiczacy zrywanie powinien startowac juz w lesie, a nie wchodzic w las z polany gdzie sa jak na dloni.

Trzecia sprawa to ze zrywamy kontakt z saadzki, gdzie z saadzki praktycznie niewykonalne jest wyjscie bez strat, a czesto wyjscie wogole. Puki co jednak jest to chyba niezla forma cwiczenia samego manewru zerwania, bo nei tracimy czasu na szukanie sie po lesie

Kwestia komend: KOMENDY GLOSOWE TAK JAK ZNAKI NIEWERBALNE POWINIEN PRZEKAZYWAC KAZDY OPERATOR!
ja staram sie zawsze powtorzyc komende dwukrotnie i upewnic sie (nawet bez potwierdzenia, wystarczy rzut oka na reakcje wszystkich) czy dotarlo.
Pod koniec treningu slyszalem w "swoim" FT ze powtarzaliscie komendy dalej. brawo!
Prosba do operatorow z "mojego" ft o mini raport z moich zachowan i ocene wydawania koment / dowodzenia wogole

Zdecydowanie leży trzymanie odległości. Skoki są za duże.

Poza tym jestem zadowolony z wykonywanych manewrow, do perfekcji nam na prawde niewiele brakuje.

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-12-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Gru 2011, 12:04
przez Bernard
InseCt napisał(a):Ale ładnie się zaczynamy maskować... 5-10 metrów i nic nie widać...


Potraktuję to jako niechętny zawoalowany komplement m.in. dla mnie. Hue, hue, a Insect tak się dziwił, że ja każdą broń maluję - przestał się dziwić, jak podszedł na dziesięć metrów do rkm-u, który stał na jego dwunastej. Oczywiście, kamuflaż jest ważny, ale jeszcze ważniejsza imho jest dyscyplina bezruchu - jako, że oko szybciej wyłapie ruch niż kolor/kształt, więc w obliczu wrogu należy nie ruszać się/ruszać bardzo powoli. Wtedy nawet Insect nie zobaczy krowy z dziesięciu metrów.

Następny trening można by zacząć od powtórzenia przeszukania.

InseCt napisał(a):Mati, dawaj ten filmik, albo kasuj! :D. Kurcze, mogło to wyglądać na kłótnię, ale chcę wszsytkich rozczarować. W rzeczywistości była to wymana argumentów i klepanie się po karku :D .


Tamte zdjęcia są w dziale "Zdjęcia i filmy poufne".

HOOAH !!!

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-12-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Gru 2011, 12:32
przez Mati
Tak, dzięki Bernard:)
Wrzuciłem co miałem już wczoraj! Wymiana argumentów jest tu:
http://jsforum.host56.com/viewtopic.php?f=24&t=276
bardzo krótkie i słychać głównie wiatr i moje "poganianie". ale jest:]

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-12-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Gru 2011, 14:40
przez Celin
trening super. podoba mi się ćwiczenie pod ogniem. szkoda tylko ze musieliśmy się zawinąć tak wcześnie. Cała Lima się zabrała, ale i tak uważam trening za owocny. Osobiście zaczynamy się z Benreyem zgrywać więc jest gitara.

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-12-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Gru 2011, 16:50
przez MacCan
Trening super.
Dziekuje wszystkim . Bardzo mi tego brakowało, jestem zadowolony.
Po dotarciu do domu padłem na wyro bez sił czyli nikt sie nie opitalał :)
Co raz lepiej nam to wszystko wychodzi.
Idea treningu ''na ostro'' rewelacja - uczy i poprawia nasze odruchy i zachowania oraz sprawia ze jestesmy cały czas spieci akcja. Jesli cos nie wychodzi od razu to wyjdzie za 2,3 razem idealnie.
Duzo tez daje samo patrzenie jak inni robia to samo.
Pomysł z przekazywaniem sobie wydanego rozkazu wydaje sie dobry ( co prawda trwa i zajmuje troche czasu ale wszyscy ci co nie maja radia wiedza dokładnie co maja zrobic...
Wyjdzie w praktyce
3 ft - oby na kazdym treningu taki skład dopisywał.
Sushi - masz racje - takie akcje jak robilismy powinnismy faktycznie zaczynac w glebi lasu a nie z polanki .

ps. Drawlin - czy gdzies u Ciebie w samochodzie nie zapodziała sie moja raczka na ris z bipodem ? gdzies ja wcieło a na parkingu pod koniec treningu jeszcze była.
amba fatima

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2011-12-04 Białobrzegi

PostWysłany: 06 Gru 2011, 02:32
przez Benrey
Podpinam się pod resztę - zrywanie, komunikacja, kontakt w BT (ukłon Celin ;) ) i FT - ogólnie całokształt idzie coraz lepiej. Wiadomo ze nie jest perfekcyjnie ale jak napisała Rachab - powoli do celu. A jedno startowe przećwiczenie na sucho (ala 3SR w wykonaniu Insecta I Matiego) - zawsze się przydaje. Cały trening już od początku (podejście ze zmianami szyków i okrężna na deser) IMO - rewelacja. Tyle