Tradycyjnie dziękuję za przybycie i za zaangażowanie. Dzień był jakiś dziwnie pechowy, popadały nam niemal wszystkie repliki. To spowodowało zmodyfikowanie planu treningu:
-1. Spicz. - mamy nadzieję, że teraz wiecie o co chodzi, żeby nie trzymać się kurczowo procedur, że czasem lepiej używać głowy i wykazać się cwaniactwem na polu walki. Tutaj był przypadek specyficzny, obrońców nie było widać, inaczej by to wyglądało, gdyby teren był równy, ale taki scenariusz także może się sprawdzić. Jak się okazało, sam kilkakrotnie się zdziwiłem, oczekując przeciwnika w konkretnym miejscu, a go tam nie było
Projekt pisklę, cienie i anioły. Pomysł świetny. Każdy będzie robił to, co lubi. Perfekt.
0. Rozgrzeweczka. - poprawiać kondycję Panowie i Panie! Polecam http://www.100pompek.pl
1. Przejscie w BT z dobieraniem i likwidowaniem żywego celu, lub dwóch, zgodnie z procedurami dotyczącymi sektorów ognia. Teoria, na sucho, na mokro, na żywo. Jak zauważyliście zupełnie inna sprawa. Będziemy teraz tak ćwiczyć. Można:
przy strzałach - paść na glebę, zrobić żabę i wyeliminować zagrożenie, lub, jeśli nie padły strzały i zależy nam na czasie i przejęciu inicjatywy, podejść we dwójkę szybko taktycznie z wzajemnym ubezpieczaniem.
Kluczowa sprawa to przejście płynne z jednego stanu w drugi. Można nawet przerwać ostrzał po kontakcie ogniowym, kiedy nie widać przeciwnika, podejść i go wznowić, kiedy się pojawi. Jeszcze raz - płynność zmiany.
2. Różne warianty przeszukiwania rannego (Bernard - ok?
odłóż broń, jaka rana, ręce do góry, RL, wstań, podedź, klęknij, deklaracja/wygar, fiskamy lub kładziemy gościa i fiskamy wykrzywiając ryj lub kolano na kark. RC - odłóż broń, przeczołgaj się o 1 metr - formułka, fiskanie na leżąco. WZW + KIA, odłóż broń!
3. Przemarsz na sucho FT, ranny, zabezpieczenie/wypchnięcie wroga z terenu, ewakuacja rannego, pomoc medyczna. Good job angels! ^^
4. Czekoladowy opłatek + achy i ochy
Dziękuję Sushiemu za pomoc w prowadzeniu treningu, Rachab za unikatowe poczucie humoru i reakcję na nowe pomysły medyczne oraz samo opatrywanie, hehe, bezcenne
Generalnie chcieliśmy przekazać, żeby nie trzymać się kurczowo procedur i nie stać się ich niewolnikami, jeśli jest okazja do sprawniejszego i szybszego wyeliminowania zagrożenia. Nikt nie będzie padał na glebę kiedy przeciwnik jest w odległości 5 metrów za drzewem, mimo, że tak jest w procedurach. Generalnie 3 secrush, bizony, strusie wykonuje się pod ogniem, nie gdy tej wymiany nie ma - wtedy rozsądniejsze jest przejęcie inicjatywy. Decyzja należy do Was.