Strona 1 z 1

[TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Mar 2012, 11:45
przez InseCt
Dzięki, że Wam się chciało ;) Pogoda dopisała, chociaż było trochę mroźno, całe szczęście, że później temparatura podskoczyła parę kresek.
Działania FT na FT uważam za konieczne i sensowne. Musimy wiedzieć jak reagować na manewry wroga i się do tego przywyczaić. Działania BT tutaj to podstawa, płynne przejścia z kontaktu dalekiego i bliskiego, i odwrotnie, działały z mojej perspektywy (z osobami, które były ze mną :) ) dobrze, operatorzy wykazywali szybkość i inicjatywę, nawet czasem aż za bardzo (trzeba było poczekać na drugi BT), składność.
Nie wiem jak wtedy opfor, ale Sushi chyba czuwał.
Zgtywanie FT wyszło całkiem dobrze, ideą tego jest rozdzielenie się czasem nawet poza zasięg wzroku i zgranie. Tutaj podstawa to radio.
Rachab - super przygotowanie i poprowadzenie czerwonej. I proszę Cie, nie zlość się, jak ktoś tam gmera sobie pod nosem podczas wykładu, tak to już jest ;)
Trening uważam za owocny i udany.

Pozdro i do następnego

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Mar 2012, 12:25
przez Sushi
Z mojej pespektywy jakies tam niesmiale manewry w 2 FT wyszly.... ZAJEBISCIE :)

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Mar 2012, 12:35
przez Bernard
Działania FT wciąż uważam za ważne, ponieważ tak długo, jak na milsimy będzie jeździć 6-7 osób, to manewry w obrębie 1 FT będą podstawą.

Potrzebujemy więcej ludzi na treningach i milsimach.

Insect - skończ manuale, bo już mi się miesza.
4829/00 Philips - skończ filmik promo
Bernard - skończ relację z pikniku

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Mar 2012, 12:49
przez Sushi
dostalem troche materialow od Insecta do update manuali ale zwyczajnie nie mam kiedy sie za to wziac. moze w przyszly weekend wyskrobie troche czasu.

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Mar 2012, 13:18
przez Rachab
Ja przede wszystkim przepraszam za nagły spadek kondycji - po powrocie okazało się, że mam gorączkę i to pewnie dlatego, coś mnie ścięło z nóg.

Co do czerwonej to fajnie, że się wkręciliście, losowanie kart i wdrażanie jak największej ilości procedur milsimowych wydaje mi się fajne i potrzebne, dobrze jest kształtować właściwe nawyki. Myślę, że pełne przeprowadzenie wszystkich procedur czerwonej powinno odbywać się proporcjonalnie do rzeczywistości, czyli np. 1 akcja na trening, pozostałe - wystarczy omówienie. Nie złoszczę się jak ktoś gada, kiedy ja prowadzę, ja mam podzielną uwagę- jak nie ma potrzeby słuchać albo już wie, to mi patataj, byle potem nie było problemów.

Dopiero dziś zobaczyłam, że w planie treningu nie było zgrania 2 FT :oops:
Napyszczyłam, żeby to zrobić, bo sama potrzebowałam to zrozumieć na skutek zobaczenia :D Prawdę mówiąc to wydało mi się najfajniejszym ćwiczeniem z całego treningu (bynajmniej nie dlatego, że przy pierwszym podejściu wygrzewałam się na słoneczku jako OPFR a przy drugim jako WZW :)) Poza tym zgrywanie dwóch FT to też działania w ramach FT a InseCT z Bernardem jako przeciwnicy wydają się całkiem godziwi.

Ćwiczenia FT na FT też wydają mi się konieczne (ja potrzebuję dużo ćwiczenia sytuacji taktycznych wszelakich), ale mam wrażenie, że bez względu na to, jaki był scenariusz akcji i jakie manewry miały zostać wykonane wychodziło w rezultacie trochę "my na was". Jeśli jest takie ciśnienie na spust to może pojedzmy ćwiczebnie na jakąś strzelankę a na treningach skupmy się bardziej na taktyce? Wymyślony przez InseCta plan następnego treningu jest fantastyczny!

A ilość osób na treningach / milsimach - jeśli jesteśmy JS to nie oddziałem piechoty. Nie odkładajmy ważnych rzeczy na nieznane nikomu "później", które może nie nastąpić :D

Wielkie dzięki za trening, wykończył mnie, naprawdę :D

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Mar 2012, 22:54
przez danesz
Witam.
Nie wiem czy jako gość mam jakiekolwiek prawo zabierać głos, lecz nie widząc zakazu coś tam burknę.

Towarzystwo - kapitalne, okolica wspaniała a całoksztalt - zadziwiający. Dawno nie łaziłem ze strzeladłem po lesie wykonując czyjeś polecenia.
Ciężko mi jednoznacznie odnieść się do całości ze względu na duży czasokres jaki minął od momentu zakończenia przygody z wojskiem oraz lekko zapartego tchu ( a czasem też wywieszonego jęzora ;) ) ale z punktu widzenia osoby świeżej wyglądąło porządnie. Z głową, po kolei i z sensem. No i to delikatne, miłe zmęczenie w mięśniach dziś...
Z drugiej strony fajnie byłoby od poczatku wysłuchać Waszych na mnie narzekań. O ile oczywiście będziemy planować "wspólną i wielce świetlaną przyszłość" .

Dziękuję i pozdrawiam.

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Mar 2012, 23:16
przez InseCt
Rachab napisał(a):Ćwiczenia FT na FT też wydają mi się konieczne (ja potrzebuję dużo ćwiczenia sytuacji taktycznych wszelakich), ale mam wrażenie, że bez względu na to, jaki był scenariusz akcji i jakie manewry miały zostać wykonane wychodziło w rezultacie trochę "my na was". Jeśli jest takie ciśnienie na spust to może pojedzmy ćwiczebnie na jakąś strzelankę a na treningach skupmy się bardziej na taktyce?


Na strzelance to nie wyjdzie (z małymi wyjątkami), uwierz mi. Były już kilkakrotnie takie podejścia.
A jak sobie wyobrażasz potyczkę z wrogiem na innej zasadzie, niż "my na was"? Jak coś ci przychodzi do głowy to daj mi znać, bo na milsimach, na których byłem do tej pory, nie zauważyłem innej możliwości. Podczas potyczki, każdy próbuje być cwańszy od przeciwnika, więc to wymusza ruchy. Powinniśmy umawiać się, no dobra to wy robicie w lewo my w prawo, a w ogóle to postójmy sobie?... Tak robiliśmy wcześniej, teraz przyszedł czas na myślenie, bieganie i ATAK.
Wcześniej ćwiczyliśmy na sucho same procedury FT struś/bizon/lewo/prawo/zasadzka i było narzekanie, że przydałoby się ćwiczyć na ostro. Jak ćwiczymy na ostro, narzekania, że przeradza się to w zwykłą jebankę my na was. A jak ma to wyglądac inaczej? Procedury grały, dowódcy FT reagowali właściwymi decyzjami na zmieniającą się sytuację taktyczną i właśnie o to chodziło, aby dostosowywać się do warunków na polu.
Jak mówiłem, z mojej strony FT działał prawidłowo, poza jednym bizonem prawo (powinien być przód), ale po to właśnie ćwiczymy. Dowódcy FT (i sam FT) musi to przysowić, aby zgrywać 2 FT.
Przećwiczyliśmy ponownie warianty - OPFOR walczy, ucieka i potem zasadza się. Kolejny (III) to sobie zrobimy spacerek po białobrzegach z założeniem bazy, ale powiem wam, że taki patrol moim zdaniem nie jest potrzebny, ponieważ ci, którzy uczęszczają na ostatnie milsimy potrafią się spiąć niesamowicie i patrol wychodzi wzorowo.
Mam jednak nadzieję, że uzbiera się więcej niż 3 FT, i będzie można zrobić patrol z prawdziwego zdażenia.

Danesz, jak wspominaliśmy, czuj się swobodnie w pisaniu postów i dzięki za ciepłe słowa ;)

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Mar 2012, 23:29
przez danesz
Tak a'propos "Aniołów". Logo o którym z kimś rozmawiałem ...

http://www.specialforces.com/image/data ... large1.jpg

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Mar 2012, 23:52
przez InseCt
Mając taką naszywkę chyba sam przejdę do aniołów... :D

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 05 Mar 2012, 23:58
przez MacCan
InseCt napisał(a):Mając taką naszywkę chyba sam przejdę do aniołów... :D


naszywka super !!

Dzieki wszystkim za niedzielny trening i obecność .
Powiem ze fajnie to wszystko wychodzi.
Moim skromnym zdaniem trening nie nosił sladow jebankowych.
Było tak jak miało byc.
Wszyscy kiedys przyznali ze taka idea treningu wszystkim odpowiada...
Małe drobiazgi do poprawienia.
Przy zgtywaniu FT wyszło to całkiem dobrze. Czasami jest rozdzielenie się operatorow nawet poza zasięg wzroku i podstawa jest radio ktorego nie było u wszystkich.
Kazdy wiedział co ma robic , moze pod koniec treningu przyszło niewielkie rozluznienie.
Morale na treningu pozytywne.
InseCt - masz racje : w trakcie podejscia z Bernardem bylismy faktycznie zbyt mocno po prawej stronie zamiast
atakowac frontalnie wyszedł nam atak (bizon) z oflankowaniem.
plan treningu chyba wykonany w 100 %.
pogoda dopisała i było bardzo sympatycznie . Nie mozna jednak zapominac ze to dopiero marzec i pogoda bywa zwodna. Po chwili stania zmarzłem troszeczke .Na słoneczku i w ruchu było ok i sympatycznie.
Pokaz z czerwonej w wykonaniu Sushiego i Racheb - rewelacja.

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 06 Mar 2012, 00:01
przez Mati
Mówiąc szczerze, nie dziwię się takiemu "jabankowemu" odczuciu bo w porównaniu do miesięcy ostro ascetycznych treningów kultu doskonałości ilości kroków w 3-sec r.... - był to najbardziej "jebankowy" trening jaki pamiętam w naszym wydaniu:-)) Wszyscy ustaliliśmy, że to kolejny krok i dobrze. Skoro ćwiczone na sucho procedury działają i sprawdzają się "na ostro" to nawet świetnie. Jest to następny kierunek w którym teraz zdążamy - akcent na spuszczanie wp...olu. Szerokie umiejętności to szerokie umiejętności ;)

Warto może położyć akcent na zgrywaniu się ze sobą, nie tylko walce przeciw sobie (co oczywiście też na pozytywne funkcje jak poznanie wzajemnych możliwości, reakcji, nawyków od innej strony) więc może kiedyś przyjmiemy tę propozycję innych teamów i np. patrol nie będzie "spacerkiem"? Taka propozycja.

A powiem, że atak w 2 FT ma już niezłe możliwości i rację bytu! Jestem bardzo ciekawy przyszłych efektów - jak by coś miało nie pójść z planem naszych priorytetowych celów milsimowych, będziemy na to o wiele bardziej gotowi.

PS Naszywka zacna:-) Dla Insecta faktycznie można zrobić osobny oddział bo sam wycinasz, stary, kogo chcesz!

A jeszcze jedno, @Rachab: cwiczenie taktyki, z całym szacunkiem na tym etapie to bezwolne wykonanie każdego głupiego polecenia najniższego z dowódców. To pozwoli na Taktykę, od której jest Insect i Sushi.

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 06 Mar 2012, 04:49
przez Rachab
Nigdzie nie jest napisane, nawet najmniejszą czcionką, że wszystko musi mi się podobać :) Tak jak napisalam - dla mnie samej ważny jest każdy rodzaj ćwiczeń, co do całości ekipy mam tylko odczucia - że górę często brała chęć wybicia drugiej strony. Zobaczcie, jak duże były straty (zwlaszcza po stronie nie-InseCtowej) w jak krótkim czasie. Nie podejmuję się tego oceniać, od tego jest dowodztwo, którego polecenia, również najniższego szczebla, będę wypełniać :) Sama poległam przy każdej z potyczek i nie wydaje mi sie to zachwycającym poziomem własnym. I trzeci dzień mam gorączkę, więc wkurza mnie już wszystko.

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 06 Mar 2012, 13:13
przez Sushi
A ja powiem tyle, ze podczas drugiego treningu zgrywania FT, kiedy Rachab i Tatar dostali, zachowanie zasad taktyki czerwonej zagralo w 100%. Jesli od poczatku liczylem sie z tym ze moj FT wychodzi na przynete, frontem na KM to wiedzialem ze beda straty.

Nie wiedzialem ze poprzedni wyklad z czerwonej da tyle dobrego :)

Po calkowitym wylaczeniu Rachab z walki i chwilowym wylaczeniu Tatara (RL), ja i Danesz kontynuowalismy dzialania bojowe. Skutkiem tego (oraz wkroczenia z flanki drugiego FT) odepchnelismy przeciwnika na tyle ze:

a) Tatar byl w stanie sam zatamowac krwawienie i wrocic do walki
b) Rachab mogla byc bezpiecznie ewakuowana przynajmniej z otwartego terenu i zabezpieczona medycznie

gdyby tylko juz funkcjonowal FT medyczny :D
jego mi zabraklo :)

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 06 Mar 2012, 16:48
przez lisek
Witam
Mam pytanie dotyczące wprowadzenia kart ran.
Po strzale (trafionym) do przeciwnika on zaczyna losować karty, czy w tym czasie można do niego pruć dalej aby wykluczyć możliwość iż po wylosowaniu rany lekkiej on zacznie pruć do nas?

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-03-04 Białobrzegi

PostWysłany: 06 Mar 2012, 17:03
przez InseCt
lisek napisał(a):Witam
Mam pytanie dotyczące wprowadzenia kart ran.
Po strzale (trafionym) do przeciwnika on zaczyna losować karty, czy w tym czasie można do niego pruć dalej aby wykluczyć możliwość iż po wylosowaniu rany lekkiej on zacznie pruć do nas?


Można. I to nawet jest wskazane, tylko nie jechać od razu z całym magiem w jednej serii tylko co jakiś czas puścić seryjkę. Dlaczego tak, bo jest to podyktowane zasadami, że po każdym trafieniu/serii ciągnie się kartę, więc lepiej przyzwyczaić wroga do ciągnięcia kolejnych kart po krótkich seriach, niż tylko jednej karty po jednej dłuższej serii.

Odczekać z 15 sekund i znowu ;)