Strona 1 z 1

[KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 24 Cze 2012, 22:09
przez Sushi
Dzieki wielkie dla wszystkich za klimat, zaangażowanie, za to że byliście i oby nam stuknęło następne 7 lat w tak doborowym gronie :) Myślę ze osobne podziękowania należą się też Bernardowi który całość nakręcił i zorganizował. Jak byśmy mieli w JS odznaczenia to jakies bysmy dali :P

A teraz dawać foty :P

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 24 Cze 2012, 22:15
przez InseCt
Z fotami to chcę poczekać na wszystkie z asgw, wybrać "nasze" i wrzucić na stronę.
Napiszęcośjutro...

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 24 Cze 2012, 23:30
przez Sushi
Nie czyta mi plytki JS Zone :(

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 25 Cze 2012, 07:12
przez Celin
Sorki za obsuwę ze zdjęciami, ale zasnąłem wczoraj i nie wrzuciłem na googla. Postaram się dziś wieczorem.

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 25 Cze 2012, 09:23
przez Bernard
Ale innym czyta na asgw ;)

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 25 Cze 2012, 11:14
przez Sushi
Oho, zaczyna sie flejm :D
Nie chce sie tam za bardzo wpierdzielac w dyskusje, ale do cholery po terenie non stop, na okolo chodzily patrole orgow sprawdzajac wejscia. Malo tego, nadprogramowo chodzilismy tez z Rachab sprawdzajac czy nie trzeba komus pomocy wiec niech nie pierdziela że nikt nie sprawdzał terenu. Po prostu staralismys ie jak naj mniej wchodzic w pole ognia zeby nie utrudniac gry.

Ok, fakt ze fuckupem bylo zero karteczek z ostrzezeniem, ale nawet jak kogos upominalismy a on szedl dalej, to przeciez nie moglismy go zlapac za chabety i wykopac za teren :/

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 25 Cze 2012, 11:50
przez Bernard
Co to za impreza, co nie ma flejma?
Schwarzu śledzi wątek i napisał, że impreza bez flejmu jest zapomniana po tygodniu. Nie napinajcie się - jak będzie trzeba, to odpowiem, albo przyznam się do pomyłki, natomiast ludzie chwalili już nasze przygotowanie medyczne.

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 25 Cze 2012, 13:49
przez InseCt
Ja nie poruszam tematu, jak napisałem, ponieważ nie chcę tracić nerwów dla osób, które nie wiedziały tak naprawdę co się dzieje. Kwestia, czy 18 zł to dużo, czy mało - też oddaję do subiektywnej własnej oceny.
Kto zna teren, ten wie, że zabezpieczenie taśmami i nawet DODATKOWO KARTECZKAMI nie zdaje egzaminu. Takie wnioski płyną też z poprzednich imprez.
Dodatkowo, jest tyle wejść i wyjść z terenu, że nie sposób jest oznaczyć wszystkich.
I że orgi były w wiosce, w sumie powinni wioskę zostawić, latać i przeganiać cywili po to, aby całą niestrzeżoną wioskę im wynieśli...
No klapa Panowie i Panie.

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 25 Cze 2012, 15:08
przez Rachab
Ludzie są rożni, jednym nie dogodzisz za nic w świecie, inni będą wdzięczni cokolwiek dla nich zrobisz. Jedni przechwalają aż się dziwię, bo sama nie mam aż takiego mniemania o tej imprezie a inni - no cóż, trochę było mi przykro, kiedy jakiś pan miał pretensje, że siedzieliśmy w wiosce po tym, jak od rana albo od soboty wieczór już przy tym pracowaliśmy, przyjmowaliśmy zapisy, patrolowaliśmy, przeganialiśmy cywili, naganialiśmy graczy na teren, udzielaliśmy pomocy poszkodowanym, nosiliśmy rannych na noszach, woziliśmy do szpitala, etc., etc.

Nie jest jednak istotne, co kto o nas sądzi, tylko co wydarzyło się naprawdę i czy zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy i o czym wiedzieliśmy, że jest do zrobienia.

Na wielki, choć ambiwalentny plus zaliczam intensywne działania BT oddziału Anioły. Nie to, żeby mnie cieszyło, ze coś się komuś stało, ale do tego się w sumie przygotowujemy, że jak się coś stanie, to żeby się odstało jak najszybciej.

Dobrą rzeczą jest tez przyznanie (co zrobił Bernard) do niedociągnięć. Jeszcze nic nikomu nie odpadło, dlatego, że się przyznał do błędu i wbrew pozorom budzi to szacunek, bo "nieomylnym" nikt nie ufa.

Samo nasze stanowisko mogłoby wyglądać trochę porządniej, ale to prawdopodobniej moje babskie czepianie i pewnie żaden facet nie zwrócił na to uwagi.

Dobrze jednak by się zastanowić nad naszym stosunkiem do ludzi, dla których to organizowaliśmy. Powinna nas cechować postawa szacunku i koleżeństwa a nasze decyzje jako orgów (którymi staliśmy się jak dla mnie nieco z zaskoczenia :o ) powinny być jak żona cezara. Nie liczmy, na posłuch i poważanie, jeśli sobie na to nie zapracujemy.

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 25 Cze 2012, 15:17
przez Sushi
Nic dodać, nic ująć

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 25 Cze 2012, 16:30
przez Benrey
Fakt orgowie, ktorymi wcale nie mielismy byc sa dla graczy - ale szacunek powinna cechowac dwustronna relacja.

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 25 Cze 2012, 19:50
przez Bernard
Wczoraj nie chodziłem bez beretu tylko dlatego, że wpadł on między pozostałe i był bez orzełka. I chyba nadal tam został.

Poza tym nie widział ktoś przypadkiem brązowego pokrowca na broń? Nie mogę znaleźć...

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 26 Cze 2012, 16:02
przez Bernard
Sushi:
dałoby się dofotoszopować mi i Sushiemu berety? Byłoby wspaniałe zdjęcie coverowe...
https://plus.google.com/photos/11252937 ... banner=pwa

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 26 Cze 2012, 22:48
przez Sushi
wszystko sie da tylko potrzebuje zdjecia beretu, na glowie, z roznych kątów i w dobrej rozdzielczosci, jesli ma NIE BYC WIDAC ze to fotoszopka.

Poza tym IMO lepiej jednak zrobic drugą fotrkę stylizowaną. Mniej zachodu.

Re: [KASZMIR]- Po imprezie

PostWysłany: 27 Cze 2012, 16:44
przez Mati
o!!!
umówmy się na sesję zdjęciową, nakręceniową! Różne stroje itp, w kosmicznych sceneriach albo gdzie zwykle. Co?? Będzie nowy materiał! Już bardzo niedługo obecny skład będzie "starym składem" jeśli tak dalej pójdzie z rekrutacją:))