Strona 1 z 1

Trening asg-snajperski

PostWysłany: 28 Paź 2012, 23:10
przez Aur
Piszę tutaj, bo wiem, że ma być tworzona jednostka "snajperska" więc może były by osoby zainteresowane treningami w tym kierunku. Snajperów zazwyczaj mało przypada na jedną ekipę więc może warto potrenować "ponad-ekipowo".
Jak piszę o treningu to nie chodzi mi o jakieś "pro snajper" szkolenie bo ani nie mam takiej wiedzy ani nie uważam by była ona do zastosowania w warunkach ASG. Chodzi mi o wspólne trenowanie celności, umiejętności maskowania i skrytego poruszania się. Trening dotyczył by snajperów ale również osób z zacięciem "sf".

Były by tu osoby zainteresowane powyższym?

Re: Trening asg-snajperski

PostWysłany: 29 Paź 2012, 11:46
przez Rachab
Ja - ale pod kątem odszukiwania i udzielania pomocy rannemu snajperowi - jeśli byś to chciał uwzględnić.

Re: Trening asg-snajperski

PostWysłany: 29 Paź 2012, 18:47
przez Aur
Ale wiesz, że ranny snajper po to nosi ze sobą jeden granat, żeby nikt go rannego nie znalazł? Bardzo brzydkie rzeczy robi się odnalezionym wrogim snajperom. :)

Re: Trening asg-snajperski

PostWysłany: 29 Paź 2012, 19:08
przez Rachab
No wiem. Dlatego myślę o odnajdywaniu i ratowaniu SWOJEGO snajpera, zanim mu zrobią te brzydkie rzeczy. A to samo, co Wam pomaga się ukryć przed przeciwnikiem medykowi przeszkadza Was odnaleźć :)

Re: Trening asg-snajperski

PostWysłany: 29 Paź 2012, 20:00
przez Mati
Osobiście uważam, że to świetna sprawa, szczególnie kwestia:
wspólne trenowanie celności, umiejętności maskowania i skrytego poruszania się


jestem na tak.

Re: Trening asg-snajperski

PostWysłany: 29 Paź 2012, 20:34
przez Celin
mnie szczególnie interesuje maskowanie =] nie wiem co we mnie siedzi, ale jakoś bardzo mnie ciągnie do kamuflowania się :)

Re: Trening asg-snajperski

PostWysłany: 29 Paź 2012, 20:35
przez Aur
Ja taki trening wyobrażam sobie tak. Zbierają się ludzie mający jako tako stuningowane repliki, ubrani w strój maskujący, z googlami, maskami na twarz, radiami itp.

1. Strzelamy do celu i porównujemy komu i na jakim dystansie wychodzi, a komu nie.
2. Zamieniamy się na chwilę replikami, kulkami by sprawdzić czy problemy są ewentualnie w sprzęcie czy w umiejętnościach. Osoby bardziej doświadczone pomagają ustawić hopup, lunetę itp.
3. Ustawiamy się parami. Jedne osoby robią za żywe tarcze, drugie osoby to strzelcy. Strzelcy oddalają się na najdalszą odległość, z jakiej są pewni, że na 100% trafią. 5 strzałów na semi. Informujemy się nawzajem czy kulka doleciała, przeleciała, w co trafiła. Zamieniamy się rolami.
4. Próbujemy tego samego z punktu 3. ale w nieco bardziej gęstym lesie, by sprawdzić na ile przeszkadza to w celowaniu.
5. To samo ale w powolnym ruchu. Chodzi o to, na ile trzeba strzelać "przed przeciwnikiem" żeby go trafić w trakcie ruchu.
6. Uczymy się maskowania parami. Jedna osoba chowa się. Druga osoba podchodzi tak blisko, aż zobaczy ukrytą. Od razu mówimy sobie "co było widać". Niepomalowaną twarz, mundur, niezamaskowaną broń itp.
7. Poprawiamy wady maskowania i powtarzamy.
8. Wersja ze strzelaniem. Jedna osoba chowa się, a druga podchodzi jak w punkcie 6. Chowający się ma prawo wystrzelić jedną kulkę (więc musi to być strzał z pewnej odległości). Jeśli chowający się nie trafi, osoba podchodząca ma prawo podejść 10 kroków i strzelić 3 kulki. Dopiero wtedy chowający się ma prawo strzelić znów 1 kulkę. Tak samo, jeśli podchodzącemu uda się odkryć schowanego, strzela 3 kulki.
9. Cel (na przykład butelka po koli) wisi przywiązana do gałęzi. Snajperzy mają skrycie doczołgać się/podejść i ustrzelić butelkę. Butelki broni jeden strzelec który jest "nieśmiertelny" ale nie może oddalać się od butelki na więcej niż na 10 metrów. Trafiony snajper wycofuje się i zaczyna jeszcze raz.

Chciałbym poćwiczyć takie i podobne zadania. Mogą być one monotonne ale ja chciałbym poćwiczyć je choć co tydzień. Dopiero po opanowaniu tego typu umiejętności moim zdaniem jest po co zakładać ghillie i iść polować na milsimach. Szukam maniaków którzy chcieli by w podobny sposób spędzić ileś weekendów.
Oczywiście wybierając terminy tak by nie kolidowały z głównymi treningami ekipy.
Podejrzewam, że dla niektórych osób powyższe ćwiczenia mogą wydawać się banalne. Moim zdaniem można się zdziwić. Jak widać radio przyda się do komunikacji.
Co o tym sądzicie. Czy ktoś poza Mati ( i Rachab jako sanitariuszce :) ) by reflektował? Przydało by się z 6 osób. Zacząłem pytać u was bo macie najsztywniej ustalony plan treningowy. No i własną jednostkę snajperów. :)

Re: Trening asg-snajperski

PostWysłany: 29 Paź 2012, 22:01
przez danesz
Kolejny cel / medyk się zgłasza !

Re: Trening asg-snajperski

PostWysłany: 29 Paź 2012, 22:57
przez Aur
OK, jak się podziurawimy z 600 fps to będzie nas miał kto ratować :)

Tutaj viewtopic.php?p=7274&sid=d80d0f6db189945f0e27511564db285a#p7274
jest opisany większy kawałek treningów. W części która jest otwarta sam chętnie wziął bym udział.
Trzeba by jakoś tak wymyślić terminy, żeby nie kolidowały z innymi treningami Cieni.

Re: Trening asg-snajperski

PostWysłany: 29 Paź 2012, 23:26
przez Katana
Ja bardo chetnie, rencyma i nogyma, bede uczestniczyl w takich treningach. Ale, dopiero od grudnia, jak sadze. Sam juz przygotowlaem po trosze cykl szkoleniowy dla pisklaka iczesc procedur. W zime doszlifuje wszystko i sadze, ze przed swietami bedzie ladny temat taktyki (tylko jakim kolorem ja nazwac, szary? )

Re: Trening asg-snajperski

PostWysłany: 30 Paź 2012, 00:18
przez InseCt
Super inicjatywa.
Sądzę, że uda się nam na pewno jakoś zgrać terminy.
Właściwie powinno to zainteresować wszystkich, w końcu nadarza się okazja zrobić naprawdę fajny trening z maskowania i celności jednocześnie.

Re: Trening asg-snajperski

PostWysłany: 30 Paź 2012, 00:31
przez Aur
Katana napisał(a):Ale, dopiero od grudnia, jak sadze.

Szczerze mówiąc miałem nadzieję na jakiś trening w listopadzie. Bo czołganie się w śniegu przy +- 1 stopień może być znacznym hardcorem. Ale jakoś się zgramy.

Katana napisał(a):tylko jakim kolorem ja nazwac, szary? )

Kudłatym? Taktyka kudłata :)

Teraz jeszcze jest jest takie pytanie, bo treningi można potraktować na dwa sposoby:

Albo jako trening "Piskląt" + zainteresowani członkowie Cieni + zaprzyjaźnione osoby z Cieniami.
Wtedy ćwiczenia układa Katana, ja czasem pomagam, treningi ogłaszamy tylko na tym forum.

Albo robimy treningi dla snajperów w ogóle. Ja piszę jeszcze do kilku znajomych, Katana się dołącza do nas jak będzie miał już czas. Głównie zależy to od tego, jak wiele "Cieni" chciało by się zaangażować. Oraz jak szeroko chcecie się otworzyć ze swoimi treningami dla osób zewnętrznych.

Takie mieszanie osób z różnych środowisk czasem bywa ryzykowne. Z drugiej strony fajnie by było zaangażować kogoś kto "snajpuje" od dawna i ma sporo wiedzy do podzielenia się. Znam takie osoby tylko nie wiem czy były by zainteresowane.

Pytanie do szefostwa tego forum. Jak szeroko wychodzimy na zewnątrz z pomysłem?