Moja nieobecnosc
Hejka,
Jak wiecie miałem zabieg na kolano. Aktualnie leże w klinice i jutro mnie mają wypuścić. Dobra wiadomość to taka, że nic nie wycinali, tylko udało się pozszywać ląkotkę. Zła to taka, że po zszywaniu jestem uziemiony znacznie dłużej i 6 tygodni muszę o kulach chodzić. Potem rehabilitacja. Myślę, że po tych 6 tygodniach będę mógł przyjeżdżać ale tylko z aparatem robić zdjęcia. Oczywiście niestety nie mogę przyjechać no spotkanie dot. radiooperatorki. Jeśli trzeba było płacić to proszę podać konto i przeleje kasę. Szkoda ale cóż poradzić.
Jak wiecie miałem zabieg na kolano. Aktualnie leże w klinice i jutro mnie mają wypuścić. Dobra wiadomość to taka, że nic nie wycinali, tylko udało się pozszywać ląkotkę. Zła to taka, że po zszywaniu jestem uziemiony znacznie dłużej i 6 tygodni muszę o kulach chodzić. Potem rehabilitacja. Myślę, że po tych 6 tygodniach będę mógł przyjeżdżać ale tylko z aparatem robić zdjęcia. Oczywiście niestety nie mogę przyjechać no spotkanie dot. radiooperatorki. Jeśli trzeba było płacić to proszę podać konto i przeleje kasę. Szkoda ale cóż poradzić.