Strona 1 z 3
Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 10:12
przez Rachab
Po Kaszmirze wróciła mi myśl o identyfikatorze medycznym, czyli małej, trwałej karcie zawierającej dane potrzebne do udzielenia pomocy w poważnych przypadkach i ułatwiającej zgłoszenie poszkodowanego na Pogotowie.
Wg mojego pomysłu wyglądałaby tak:
IDENTYFIKATOR MEDYCZNY
JS_2305: NICK
Imie i Nazwisko
adres
PESEL:
Podstawa ubezpieczenia: (zakład pracy, uczelnia, itp.)
Gr. krwi:
Szczepienia: (np: WZW B, tężec, itp.)
Alergie:
Ch. przewl.:
Leki:
Wyznanie:
Inne: (np. honorowy krwiodawca)
W razie wypadku powiadomić:
Rozumiem, że niektórymi informacjami możecie nie chcieć się dzielić, ale w przypadku nieprzytomnego poszkodowanego to bardzo ułatwia procedury wzywania pomocy a i przytomny nie zawsze wszystko pamięta jak go coś bardzo boli.
Co o tym sądzicie?
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 10:37
przez Sushi
ja jestem za
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 10:51
przez InseCt
Temat ciekawy i poniekąd zahacza o pewien aspekt, który wyszedł przy okazji wizyty w szpitalu i mojego "poddenerwowania". Mianowicie chodziło mi o to, żeby niepotrzebnie nie pakować się w kłopoty.
Weźmy tą sytuację z oparzoną ręką. Pojechaliśmy na SOR - tam kolejka na 6 godzin czekania (no przecież w słoneczny, spokojny, pogodny dzień same nagłe przypadki), zamieszanie, no bo osoby w mundurze, Sushi zadzwonił po karetkę, żeby przyjechali - nie chcieli, pojechali po drugiego na poligon, tam niechętnie, ale zabrali. I teraz, gdyby się ktoś upierdliwy trafił w SOR'ze, czy karetce, zaczął się pytać, a skąd, dlaczego, jaka impreza, czy jest pozwolenie, czy jest opieka medyczna przy takiej imprezie, nie ma? JAK TO, i tak dalej i tak dalej - i ups, jesteśmy udupieni. Problem, który nas tak naprawdę nie dotyczył (te obowiązki powinny należeć do kolegi ratownika po stronie PX'u, przecież oficjalnie osoby najlepiej przeszkolonej) - dałby nam popalić. A tym czasem, położył wielką lachę, zrzucił odpowiedzialność - nie chciał nawet pojechać ze mną do szpitala z rannym. Tak się nie robi. Pewnie znał realia służby zdrowia i wiedział, że może być problem.
Więc następnym razem uważam, że nie powinniśmy za bardzo się angażować w takie sprawy, żeby nie dać się aż tak wykorzystywać - ponieważ my byśmy za to odpowiadali, a powinien kto inny.
A taki identyfikator medyczny nie wiem, czy nie zwracałby bardziej uwagi na naszą osobę - pakując nas tym samym w kłopoty.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 11:19
przez Sushi
Pozwole sobie się nie zgodzić.
Skoro mamy być sekcją medyczną, to MUSIMY takie rzcezy robić. Ponad to zarówno ja i Rachab jesteśmy prawnie zobowiązani do udzielenia pomocy. Owszem, osobą o najwyzszych kwalifikacjach był ratownik z PXu, ale my nie powinnismys ie od tego zupelnie odgradzac. W recz przeciwnie. Zobacz jak na asgw pomoc medyczna byla chwalona, a wszyscy kojaza ja jednak z JSem.
Owszem, moze zamiast sie pierdzielic w odwozenie i zalatwianie spraw w szpitalu, ograniczyc sie do udzielenia pomocy na miejscu i wezwania karetki, ale nie odcinac sie od udzielania pomocy wogole.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 11:28
przez Mati
Insect pisał chyba o czym innym - wymogi prawne zobligowują do zapewnienia karetki, która stoi sobie w cieniu na samej granicy terenu i kosztuje chyba ok 1500 zł. To była powiedzmy impreza zamknięta więc to PX może i ratowało ale powyżej 200 osób działają inne przepisy niż łażący dobrzy samarytanie!
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 11:28
przez Bernard
Następnym razem wprowadzę zasadę, że z rannym członkiem ekipy jedzie jego dowódca, bo gdybyśmy tak z każdym rannym wysyłali orga to po 3 godzinach zostałoby nas 3-4 osoby. Osoba dowodząca ekipą musi wiedzieć, że dowodzenie to nie tylko przyjemności, ale też obowiązki. I o ile 2nd CEB-y są zawsze bardzo odpowiedzialne, o tyle co do innych ekip nie mam pewności.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 11:39
przez InseCt
Mati napisał(a):Insect pisał chyba o czym innym - wymogi prawne zobligowują do zapewnienia karetki, która stoi sobie w cieniu na samej granicy terenu i kosztuje chyba ok 1500 zł. To była powiedzmy impreza zamknięta więc to PX może i ratowało ale powyżej 200 osób działają inne przepisy niż łażący dobrzy samarytanie!
Właśnie o to. Nie mówię, żeby w ogóle nie pomagać, ale w takich przypadkach, ci, co chcą pomagać, ci dobrzy i z inicjatywą (my) jak to w życiu, dostaliby najbardziej.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 11:47
przez Rachab
Panowie, wróć! Nie o to mi chodzi! Chodzi mi o nas - że każdy z nas nosi taką kartę przy sobie w ustandaryzowanym miejscu - np. lewa dolna kieszeń w spodniach i w razie potrzeby (i dopiero wtedy) osoba, która udziela komuś z nas pomocy taką kartę wyciąga i zapoznaje się z jej treścią.
Osobna sprawa to pomoc medyczna na strzelance. Tu potrzeba mądrego prawnika, czy to coś, co robiliśmy to impreza masowa i podlega pod jej przepisy czy po prostu zebrało się ponad 200 osób i git, nikt im tego zabronić nie może. W obu przypadkach w realiach naszej służby zdrowia ratownik osobę, która da się zawieźć do szpitala ją po prostu odwozi, jeśli ma taka możliwość (czyli jeśli dysponuje samochodem to odwala kurs charytatywnie) a jeśli nie można jej bezpiecznie przewieźć (zagrożenie życia, wymagany specjalistyczny sprzęt, urazy nóg) to wzywa się karetkę. Tu ja popełniłam błąd przy urazie kolana prosząc InseCta o odwiezienie do szpitala. Mój błąd.
Natomiast już na samej izbie przyjęć poszkodowanego można spokojnie zostawić, choć rozumiem, że nikt nie ma serca tak zrobić, bo to jest wybitnie niefajne miejsce i okoliczności.
Ratownicy w miarę możliwości nie powinni opuszczać terenu gry, więc tu kolegę rozumiem, ale co generalnie myślę już napisałam wcześniej.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 12:27
przez lisek
Wydaje mi się że zamiast "identyfikatora medycznego" wystarczy nr telefonu w widocznym miejscu: 999.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 12:42
przez Rachab
Lisek, każdy zna numer na pogotowie. Ale wyobraź sobie taka sytuację, która miała miejsce na Kaszmirze: mamy przypadek utraty przytomności o charakterze neurologicznym. Nic nie wiemy o tej osobie, nawet jak ma na nazwisko, wiemy natomiast, że jest niepełnoletnia. Jeśli upadając zrobiłaby sobie coś dodatkowego, np. nie stłukła łokcia jak to miało miejsce tylko miała złamanie otwarte lub nie odzyskała przytomności przed upływem 5 minut musimy wezwać pogotowie. I jesteśmy w punkcie taktycznym D, bo znamy nick takiej osoby i to wszystko.
Chodzi mi o to: ktoś z NAS w trakcie treningu, milsima, czegokolwiek, wymaga pomocy i nie może nam udzielić informacji. Załóżmy, że jak Moro w Powstaniu Warszawskim został ranny w twarz i nie może mówić. Wyciągam mu z kieszeni na lewej nogawce kartę i wiem, co powiedzieć na pogotowiu, kogo zawiadomić o tym wypadku i czy wołać do niego księdza, popa czy podać mu wodę z Gangesu.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 12:42
przez Benrey
lisek napisał(a):Wydaje mi się że zamiast "identyfikatora medycznego" wystarczy nr telefonu w widocznym miejscu: 999.
Niezgodze sie bylem pare razy w szpitalu i im wiecej wiedza tym lepiej (chocby kwestia ew uczulenia na kontrast przy tomografi komputerowej) czy np w/w przyjmowane leki. Jak jest sie nieprzytomnym/"ogluszonym" lepiej zeby nikt nie musial specjalnie sie domyslac...
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 13:47
przez lisek
osoby niepełnoletnie mają swojego opiekuna (szczególnie na takich imprezach)
W przypadku omdleń czy czegoś tam i tak należy niezwłocznie wezwać pogotowie (od razu a nie po 5 minutach)
Raczej na podstawie informacji na kartce czy identyfikatorze lekarz nie będzie wykonywał diagnozy (nie koniecznie będą zgodne z prawdą i co wtedy?)
Pomoc osób bez uprawnień ratowniczych ogranicza się do zabezpieczenia poszkodowanego do czasu przyjazdu pogotowia.
Informacje jak dla mnie nikomu nie potrzebne a zwłaszcza ratownikom medycznym i lekarzom.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 13:55
przez Rachab
Nie, nie maja opiekuna.
Nie, nie wzywa się niezwłocznie w przypadku omdleń, jeśli są utrzymane prawidłowo funkcje życiowe i nie ma innych urazów to czeka się ok 5 minut i dopiero się dzwoni. Chyba, że nie nie potrafisz ocenić funkcji życiowych, to dzwoń od razu. ale jak po minucie odzyska przytomność to bulisz za karetkę.
Żeby kogoś zarejestrować na SORze potrzeba praktycznie tych wszystkich informacji, o których pisałam. Mam na tyle duże doświadczenie ze służba zdrowia, że jestem pewna tego co piszę.
Oczywiście, że dane mogą być nieprawdziwe, ale są i nie podadzą Ci leku, na który jesteś uczulony albo który ma konflikt z choroba przewlekła. Na bransoletkach cukrzyków tez nie ma podpisu i pieczątki lekarza prowadzącego a kazdy sie tym kieruje.
Oczywiście nie znaczy to, że nieprzytomnego, nieubezpieczonego, nieletniego, uczulonego na wszystko, nieszczepionego na tężec Świadka Jehowy nie przyjmą do szpitala. Tylko to, co mu tam zrobią może mu się nie spodobać...
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 14:09
przez Benrey
Rachab napisał(a):Nie, nie maja opiekuna.
Nie, nie wzywa się niezwłocznie w przypadku omdleń, jeśli są utrzymane prawidłowo funkcje życiowe i nie ma innych urazów to czeka się ok 5 minut i dopiero się dzwoni. Chyba, że nie nie potrafisz ocenić funkcji życiowych, to dzwoń od razu. ale jak po minucie odzyska przytomność to bulisz za karetkę.
Żeby kogoś zarejestrować na SORze potrzeba praktycznie tych wszystkich informacji, o których pisałam. Mam na tyle duże doświadczenie ze służba zdrowia, że jestem pewna tego co piszę.
Oczywiście, że dane mogą być nieprawdziwe, ale są i nie podadzą Ci leku, na który jesteś uczulony albo który ma konflikt z choroba przewlekła. Na bransoletkach cukrzyków tez nie ma podpisu i pieczątki lekarza prowadzącego a kazdy sie tym kieruje.
Oczywiście nie znaczy to, że nieprzytomnego, nieubezpieczonego, nieletniego, uczulonego na wszystko, nieszczepionego na tężec Świadka Jehowy nie przyjmą do szpitala. Tylko to, co mu tam zrobią może mu się nie spodobać...
Hehe zadarłeś ze złym aniołem Lisek

Swoja droga skąd czerpiesz wiedzę fachowa ze piszesz w takich pewnikach ? Chociażby co do opiekuna to osoba niepełnoletnia fakt ma ustawowo opiekuna prawnego w przypadku gdy nie ma rodziców lub jest ubezwłasnowolniona całkowicie/częściowo ale to dotyczy aspektów właśnie prawnych jak zarząd majątkiem etc. Tak to wchodzi na grę z papierem za zgodą rodziców lub owego opiekuna prawnego.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 14:13
przez lisek
???
Kilka razy wzywałem karetkę do leżącej osoby (prawdopodobnie pijanej) podawałem swoje dane itd. nigdy za nic ni buliłem pomimo iż czasem nieprzytomny okazywał się przytomny wstawał i udawał się w nieokreślonym kierunku (przed przyjazdem karetki oczywiście).
Z przyjęciami na oddział też nie ma problemu, a jak poszkodowany jest nieprzytomny to nawet lepiej bo nikt go o nic nie pyta.
Wybacz ale nie mam odpowiednich uprawnień aby określić stan nieprzytomnego a w większości sytuacji sprawdzić czynności życiowe.
Każdy niepełnoletni ma swojego opiekuna.
Nie mam doświadczenia w ratownictwie medycznym, wiedzę czerpię na podstawie własnych doświadczeń.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 14:20
przez Rachab
Opiekun prawny to jedno a ktoś, kto ogarnia dzieciaka na konkretnej imprezie to drugie. W tym przypadku zajął się szesnastolatką "opiekun" siedemnastoletni i na doczepkę znalazł się w końcu ktoś powyżej 18, kto odwiózł ich do domu i przyrzekł zostać do powrotu kogoś z domowników. Nie było podstaw, żeby ją zatrzymywać/wzywać pogotowie i na takie rozwiązanie musieliśmy przystać. A, mama nie odbierała telefonu. Nigdzie nie mogłam się dowiedzieć, gdzie są zgody od rodziców (nie wiem, czy wiek był w ogóle sprawdzany, ktoś zbierał zaświadczenia?)
Lisek, to inna sprawa, jeśli nie umiesz to nie umiesz i już. Sprawdzenie, czy ktoś oddycha i czy nic z niego nie wycieka nie jest w sumie trudne, ale i nie obowiązkowe. Jak Ci nie przywalili opłaty, to się ciesz, bo mieli podstawy to zrobić. Przy pijakach mogli być bardziej wyrozumiali, bo z nimi rzeczywiście nic nie wiadomo i nie ma co czekać 5 minut, bo w 5 minut nie wytrzeźwieje i tak.
Co do pewności kolejności wzywania pomocy to przy utracie przytomności takie są algorytmy ratownicze - nic na to nie poradzę.
Wróćmy proszę do naszych identyfikatorów i tego, czy ich chcemy.
Jeśli wola ciągnąć wątek pomocy przedmedycznej to proponuję osobny temat założyć.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 14:21
przez Benrey
Opiekuna ma jak napisałem. Co do wiedzy medycznej to lepiej zdawać się na umiejętności Rachab, Sushiego i Danesza.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 14:23
przez Sushi
Może ku kompromisowi proponuje tak:
Niech każdy ma przy sobie info czy jest an cos uczulony + numer kontaktowy do powiadomienia bliska osobe.
Chętni wersja rozszerzona opisana przez Rachab.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 14:24
przez Rachab
A na jaki kit mi taki opiekun, którego nie znam, nie mogę się z nim skontaktować i który w dodatku może w ogóle nie wiedzieć gdzie jest jego podopieczny? Opiekuna w rozumieniu prawnym ma każdy niepełnoletni, opiekuna na strzelance - jak pokazuje doświadczenie - nie.
Re: Identyfikator medyczny

Wysłany:
27 Cze 2012, 14:31
przez InseCt
Ja proponuję tak:
Gosia ładnie nam zrobi te "karty" z full opcją, a każdy wypełni tylko te pola, które uzna za stosowne.