Strona 1 z 1
Ostatni sezon...SV

Wysłany:
19 Paź 2014, 21:00
przez Bartolini
wiem że to nie na temat tego forum ale dziele się wspomnieniem ostatniego sezonu w siodle motocykla, który ledwo tydzień temu zakończył swój żywot dzięki pewnemu kierowcy samochodu. Wraz z moto przepadł też cały kombinezon i reszta stroju. Na szczęście materiał z gopro pozostał.
http://youtu.be/jm4TTrnl1PI?list=UU1GMl ... TWJmmDoEKg
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
19 Paź 2014, 22:01
przez Tatar
jak byś potrzebował zrobić sprawę o odszkodowanie..daj znać
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
20 Paź 2014, 08:55
przez InseCt
A gopro niezniszczalny

A tak na serio, szkoda cholera :/
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
20 Paź 2014, 20:09
przez Bartolini
Dzięki chłopy.
Na razie musze powalczyć z ubezpieczycielem sprawcy bo zaniżyli wartość moto przed wypadkiem. Nie mogło być za łatwo. Eh
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
21 Paź 2014, 16:24
przez Tatar
odwołuj się, oni zawsze na początku zaniżają wartość
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
21 Paź 2014, 20:43
przez cotec
Przypuszczam że przy Twojej maszynie najlepszym wyjściem byłoby być może załatwiać przez warsztat i niech się dogadują. Mój zabytek po majowej czołówce jak został wyceniony to po rozbiórkach musiałem szukać bo na nic by nie starczyło... ale ten jest wiekowy bo prawie 30 lat, więc jak go wycenili przed szkodą to im niecałe 2000 wyszło.
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
22 Paź 2014, 11:16
przez Kocur
Jeśli masz pełną odpowiedzialność przyjętą to robisz naprawę na warsztat wg. faktury muszą ci wypłacić. Bo kosztorys zakładu zawsze jest zaniżany bo przygotowuje się go w o parciu o Eurotax a tam jest różnie z cenami części.
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
22 Paź 2014, 11:37
przez Bartolini
Kosztorys naprawy był wykonany przez A.S. SUZUKI i Motocykl to szkoda całkowita. W moim interesie jest aby ubezpieczyciel prawidłowo, czyli znacznie wyżej, wycenił motocykl przed szkodą. Aktualnie jestem w trakcie korespondencji i czekam na reakcje po piśmie odwoławczym. Motocykla juz nie naprawie wiec oczekuje zwrotu do wartości rynkowej przed szkodą, tyle ze nie zaniżonej przez ubezpieczyciela jak do tej pory. Dzięki za zainteresowanie i rady.
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
24 Paź 2014, 13:41
przez Kocur
Wycena wartości pojazdu z przed szkody jest problematyczna do udowodnienia najlepiej jak przedstawisz umowę zakupu wtedy powinni potrącić amortyzację (po przebiegu i latach) ewentualnie możesz poszukać ofert na aukcjach czy komisach.
W toku prowadzonych postępowań likwidacyjnych dostrzec można również praktyki polegające na zaniżaniu wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym. Wartość ta jest niezwykle istotna dla ustalenia wysokości świadczenia odszkodowawczego metodą dyferencyjną w ramach ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Należy pamiętać, że ustalenia dokonane przez zakład ubezpieczeń w toku likwidacji szkody nie mają ostatecznego charakteru. Osoby poszkodowane posiadają skuteczne możliwości prawne zakwestionowania ustaleń poczynionych przez ubezpieczyciela. Poszkodowani mogą na każdym etapie sporu z ubezpieczycielem przedstawić dowód na okoliczność, iż wartość pojazdu w stanie sprzed szkody jest wyższa aniżeli ustalona przez zakład ubezpieczeń. Dowodem może być wycena sporządzona przez niezależnego rzeczoznawcę samochodowego bądź też inny dokument potwierdzający wyższą wartość pojazdu na dzień sprzed szkody (np. wydruk z portalu aukcyjnego z aukcji, na której wystawiony został pojazd o identycznych parametrach). W sieci internetowej są również dostępne portale, na których można sporządzić internetową wycenę wartości pojazdu. W praktyce, płatność za przedmiotową wycenę następuje za pośrednictwem SMS'a. Jeżeli na skutek przedstawienia kosztorysu niezależnego rzeczoznawcy zostanie wykazane zaniżenie sumy świadczenia odszkodowawczego, a zakład ubezpieczeń uzna roszczenie poszkodowanego w wysokości większej niż pierwotnie ustalonej bądź zawrze ugodę, w której uzna wyższy zakres obowiązku odszkodowawczego to koszty tej opinii pozostają w normalnym, adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą i stosownie do treści art. 361 § 2 k.c. podlegają refundacji ze strony zakładu ubezpieczeń. W takiej sytuacji, koszty poniesione tytułem zlecenia sporządzenia ekspertyzy przez rzeczoznawcę stanowi wydatek zmierzający do ograniczenia rozmiarów szkody i stanowią szkodę podlegającą kompensacie w ramach ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przez ubezpieczyciela sprawcy szkody. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2004 r. (sygn. akt III CZP 24/04, OSNC 2005, nr 7 - 8, poz. 117), odszkodowanie przysługujące z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów może - stosownie do okoliczności sprawy - obejmować także koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego.
Należy również pamiętać, iż po zakończonym postępowaniu likwidacyjnym pozostałości pojazdu mechanicznego nadal pozostają własnością poszkodowanego. Stosownie do treści art. 3 ust. 4 pkt 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. z 2010 r., nr 11, poz. 66) czynnościami ubezpieczeniowymi są również: przejmowanie i zbywanie przedmiotów lub praw nabytych przez zakład ubezpieczeń w związku z wykonywaniem umowy ubezpieczenia lub umowy gwarancji ubezpieczeniowej. W związku z powyższym, przepis uprawnia zakład ubezpieczeń do zbycia uszkodzonego pojazdu mechanicznego jednakże nie nakłada na niego tego obowiązku. Dlatego też, w świetle powyższego przepisu, poszkodowany może zwrócić się do zakładu ubezpieczeń o współdziałanie w zakresie sprzedaży wraku. Zakład ubezpieczeń może złożyć ofertę o przejęciu przedmiotu, jednakże nie ma takiego obowiązku. Poszkodowany może również zbyć pojazd samodzielnie.
Ewentualnie jak chcesz możesz mi przesłać skan dowodu rejestracyjnego + jesli coś wymieniałeś to faktury i przebieg to ci wyliczę mniej więcej ile wychodzi z systemu. Opcjonalnie możesz oddać sprawę do rzeczoznawcy ale to $$$.
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
25 Paź 2014, 14:36
przez Bartolini
Dostałem nową wycenę po odwołaniu i jest lepiej. Przed ostatecznym zaakceptowaniem wyceny faktycznie podesle Ci dane, zeby mieć punkt odniesienia, jesli to nie problem.
Musze podsyłac Ci faktury czy dla celów poglądowych wystarczy lista z elementami i ich ceną, data zakupu i montażu?
W każdym razie zostaje jeszcze temat kasku, kurtki, spodni, butów i rękawiczek. Na razie nic w tym temacie nie dostałem poza mailem żebym podesłał oświadczenie, co tez zrobiłem, ale od 20 października cisza. Z motocyklem szybciej im poszło.
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
27 Paź 2014, 08:20
przez Kocur
Na wszystko musisz mieć faktury albo rachunki bez tego ciężko bo nie ma podstawy. Wystarczy lista części i ceny faktury musisz mieć dla ubezpieczyciela
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
27 Paź 2014, 12:41
przez Bartolini
Odwołałem sie i nowa wycena mnie umiarkowanie satysfakcjonuje. Tak wiec juz nie będę zawracał Ci głowy. Dzięki.
Teraz pozostaje kwestia ubrań. Czekam dalej.
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
27 Paź 2014, 13:47
przez Kocur
Spoko powodzenia.
Re: Ostatni sezon...SV

Wysłany:
27 Paź 2014, 18:03
przez Tatar
Jakby Ci ubezpieczalnia nie zwróciła za ciuchy i kask, daj znać, pozwiemy sprawcę.