A gdyby tak...
Milsimy...
Czym jest dla mnie Airsoft?
Chyba jak dla większości - pasja. Niewątpliwie uchodzi on jako jedno z lepszych hobby na świecie a przynajmniej dla nas - połączenie rekreacji, świetnej zabawy i wiedzy praktycznej przydatnej do ratowania swojego zadka w sytuacjach nieciekawych. Uczy działać w zespole, dokonywać przemyślanych decyzji i radzić sobie w działaniu pod presją.
Nasze hobby traktuję też z dwóch innych stron. Pierwsza - Planuję być może w niedalekiej przyszłości wstąpić do jakiejś formacji mundurowej więc traktuję to jako bardzo wstępne przygotowanie do tego. Druga - staram się znaleźć w tym wszystkim coś, co pomoże nie tylko mi czerpać z tego pożytek ale także zamienić to w coś pomocnego. Takim przykładem może być chociażby i WOŚP, bo nie ukrywajmy, w pełni umundurowany człowiek, z repliką - dzieciaki "łaaaał", "tata popatrz", "a można zdjęcie?", podchodzą, pytają... a puszka się zapełnia. I dzięki temu można to wykorzystać tak, aby pomóc innym a hobby połączyć z czymś, co wróci wiarę w ludzkość i zrobić coś dla tych dzieciaków, które może też by chciały biegać tak jak my i mieć takie zajęcie
Dlaczego podjąłem decyzję o chęci przystąpienia do teamu?
Dosyć mych samotnych swawoli i czas się trochę zdyscyplinować. Dobrze się czuję w zespole, więc wizja dołączenia do teamu chodziła za mną już długie miesiące temu. Inną kwestią są milsimy czego mi brakuje niemiłosiernie, a ileż można przejeść niedzielnych strzelanek. Chciałbym się też dalej rozwijać. Takie weekendowe odskocznie od zajęć tygodniowych są fajne, ale wystarczy dodać im trochę smaku i jechać na porządnego milsima.
Dlaczego Cienie?
Chcę się z Wami rozwijać, docierać w tym temacie, uczyć się i obskoczyć kilka porządnych imprez.
Kto mi podrzucił słowo o Was?
Bernard, co pije dużo coli. Legenda głosi, że chce ograniczyć te szkodliwe cukry, ale cola taka dobra...
Skąd mam namiary?
Siara mi dał
Słowem podsumowania...
To by było chyba na tyle a jeśli byłby to list motywacyjny, to zakończył bym go słowami "Jestem osobą, która radzi sobie w sytuacjach pod presją, jest dokładna, ceni dyscyplinę, lubi konkrety i pracę w zgranej grupie. Decyzji nie podejmuję pochopnie ale stanowczo, bo warto przemyśleć czasami taktykę podejścia do sprawy - "zajdźmy ich nocą od tyłu" - a może by tak coś bardziej wyszukanego(choć są sytuacje, w których nie warto kombinować)? Poświęcam się w naszym hobby, łatwo się przystosowuję, a branie na siebie odpowiedzialności nie stanowi dla mnie problemu. Jestem pełen energii i zmotywowany do działania, gdyż staram się dążyć do założonych celów. U innych ludzi cenię sobie uczciwość, konkretność i kulturę osobistą."
P.S. Czasami możecie się spotkać z moją drugą ksywą, z uwagi na moją potężną tężyznę fizyczną (niecałe 65kg przy 180cm wzrostu) -----Gruby----. Nie obrażam się, tak również możecie na mnie wołać
Ze świątecznymi pozdrowieniami
Hazel
