Strona 1 z 1
[John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
30 Cze 2012, 10:40
przez JohnDaCosta
Witajcie,
ASG zajmuję się od jakiś dwóch miesięcy, ale już zdążyłem zatęsknić za szkoleniem i koordynacją działań, więc szukam teamu. Bardzo spodobała mi się koncepcja Aniołów -- jednostek, które odnajdują i ewakuują rannego z terenu walk. Ratownictwa też chcę się nauczyć (też takiego zwykłego) więc chętnie połączę obie rodzące się pasje. "Medykowanie" ćwiczyłem na obu strzelankach Bernarda i jedyne, co mi trochę przeszkadzało to konieczność dekowania się -- ochrzany typu "Medyk, czemu ty na pierwszej linii" -- a gdzie mam być, przecież nie na tyłach są ranni do "podnoszenia".
Lat mam prawie 29, trochę doświadczenia działań w terenie w postaci lat harcerstwa i łażenia po górach (głównie Karpaty, nie tylko polskie, nie tylko ciepłą porą).
Chyba tyle o mnie na początek. Jeśli o czymś zapomniałem to pytajcie.
John
Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
30 Cze 2012, 11:28
przez Rachab
Witaj, pamiętamy Cię

Zapraszamy na najbliższy trening w niedzielę 8 lipca. Informacje na ten temat do środy znajdą się w dziale Imprezy Otwarte.
Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
30 Cze 2012, 13:33
przez Benrey
Zapraszamy, zapraszamy

Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
30 Cze 2012, 14:26
przez InseCt
No i gitara

Akurat brakuje nam jednej osoby do FT Aniołów

Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
30 Cze 2012, 20:34
przez danesz
Cześć. Anioły witają

Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
30 Cze 2012, 21:36
przez Sushi
Hej

Tak jak rozmawialismy rad bede z kolejnej osoby do Aniolow

Zapraszamy zapraszamy, a żeby było Ci raźniej penwie nie będziesz jedynym "nowym"

W dziale "imprezy optwarte" na 3-4 dni przed treningiem bedzie info. Wpisz się wtedy na listę, napis zo ewentualnych "potrzebach" typu pozyczenie gogli itp. jeśli takowe "potrzeby" bedą. Tam też umawiamy się co do dojazdu na miejsce czyli kto kogo i skąd zabiera. Pozdr.
Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
30 Cze 2012, 22:09
przez JohnDaCosta
Dzięki za miłe przyjęcie i wskazówki.
Do zobaczenia na treningu

Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
19 Lip 2012, 15:29
przez JohnDaCosta
Wychodzi na to, że muszę swój akces wycofać.
Dlaczego?
1. Wymagania mundurowe -- kupa ciuchów, lekko redukując można zaoszczędzić na porządny kurs medyczny (także ratownictwo taktyczne)
2. Mogę biegać w SAPI i reszcie szpeju, ale jeszcze chętniej będę stawiał na mobilność i zwinność niż opancerzenie.
Piszę to, żeby kwasu nie było, bo pewnie nieraz się jeszcze spotkamy, ale ze względu na kolory łaszków pewnie po różnych stronach. Więc raczej nie powinienem na to forum zaglądać.
Do zobaczenia!
John.
Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
19 Lip 2012, 15:34
przez InseCt
W sumie to my też stawiamy na mobilność, opancerzenie jest w drugiej kolejności...
Pozostaje kwestia munduru - mc, wdl, marpat - jeden z nich jest niezbędny, a rekruci mają 3 miesiące na jego zakup od deklaracji uczestnictwa.
Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
19 Lip 2012, 15:36
przez Sushi
W zasadzie SAPI dobrze miec, ale nikt z nas ich na 24h nie bierze.
Oprzadzeni epoz atym ze powinno byc modulowe jest dowolne
Jedyne co do mundur - faktycznie MUSIAL bys miec multicama...
Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
19 Lip 2012, 16:10
przez Rachab
Mówi się trudno, medykuje się dalej

Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
19 Lip 2012, 19:48
przez Bernard
Jedyny wymóg co do ubioru, jaki mamy to faktycznie mundur multicamogromopodobny - reszta szpeju może być jaka chcesz, lekka jak tylko chcesz.
Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
20 Lip 2012, 14:04
przez Tatar
dokładnie jest tak jak mówi Bernard..i szczerze mówiąc proponuję rozważyć propozycję usunięcia z BOG-u wymogu posiadania 3 różnych camo bo to odstrasza potencjalnych chętnych..a ja sam jeszcze jak ponad rok temu szukałem ekipy to przeglądając BOG stwierdziłem że macie zdecydowanie "wygórowane wymagania"i dałem sobie wtedy spokój..ja wiem że ASG wcale nie jest tanią zabawą, więc tym bardziej po co dokładać dodatkowych kosztów? zresztą póki co, to jeszcze nie widziałem, żeby ktoś ze stałego składu używał innego munduru jako podstawy niż MC..
Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
20 Lip 2012, 14:29
przez Bernard
Jedyne, co co jakiś czas używamy, to kurtka w woodlandzie, bo dobrze działa w nocy. Reszta rzeczywiście jest nieużywana.
Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
20 Lip 2012, 20:44
przez Mati
Osobniście popieram Tatara - wystarczy zmienic na: podstawowy MC, inne zalecane: WD, MP
ED: Acha! Gratuluję postawy John, to właśnie znaczy mieć jaja.
Jeśli rozwialiśmy Ci pewne wątpliwości nadal zapraszamy na trening.
ED2: a ciekawe skąd te wnioski z SAPI. ja tam wolę dodatkowe:
- namiot,
- kolejne 6 magów,
- polar+karimata,
- jeszcze kolejne 1,5 l wody
razem ważące tyle, co SAPI + kevlar o lekko zaniżonej wielkości (czyli nadal mniej)
ale dawno nie mieliśmy misji, żeby brac namioty na grzbiety
Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
22 Lip 2012, 08:05
przez JohnDaCosta
Mati napisał(a):Osobniście popieram Tatara - wystarczy zmienic na: podstawowy MC, inne zalecane: WD, MP
Widzę, że nawet rezygnując można zasiać twórczy ferment

Mati napisał(a):ED: Acha! Gratuluję postawy John, to właśnie znaczy mieć jaja.
Jeśli rozwialiśmy Ci pewne wątpliwości nadal zapraszamy na trening.
Niezależnie od jaj i sprzętu nie da się ćwiczyć w dwóch teamach
Zwłaszcza gdy jeden jest US a drugi RS, bo to niemal gwarantuje, że zwykle będą po przeciwnych stronach. Nawet jeśli wolnych niedziel jest pod dostatkiem. Na przykład na tą został mi tylko trening kondycyjny.
Dzięki za miłe słowa i do zobaczenia w terenie!
Re: [John da Costa] - rozmawialiśmy w Kaszmirze ;-)

Wysłany:
22 Lip 2012, 09:03
przez Mati
Z naszej perspektywy też nie uznajemy ćwiczenia jednocześnie w innym teamie.
Natomiast dzięki i do zobaczenia!