Mimo początkowych kłopotów z miejscówką, straszeniem ulewą udało się i był to jeden z tych treningów, po których wracam bardzo zadowolony. Czasu mało, miejsca niedużo (ale wystarczająco a placyk na ćwiczenie "nowości" idealny) ale proszę Panów i Pań - przeszliście dziś samych siebie.
Nie wierzyłem w to, że uda nam się przerobić dziś cały materiał.
Nie wierzyłem w to, że pod koniec nie pochrzani nam się bizon ze strusiem.
Jak widać - człowiek małej wiary ze mnie
Daliście z siebie dziś 200% mocy i wielkie dzięki wszystkim którzy byli. Trening był BARDZO intensywny. Szybka i sprawna powtórka z tematu Basic Skills i Basic BT skills, która moim zdaniem wyszła wyjątkowo dobrze. A od momentu rozpoczęcia tematu z FT cały czas bieganie w tył i do przodu, w lewo i w prawo, padanie i podnoszenie. Na prawdę jestem pod wrażeniem wszystkich Was i każdego z osobna za chęci i włożenie w dzisiejszy dzień wiele WIELE wysiłku.
Niech za wszystko inne wystarczy fakt, że tematy: Bizon, Struś, łącznie z wariantami lewo/prawo oraz wariantem strusia dla szyku Kolumna (1) oraz Cygaro (5) + przejście przez przeszkodę w FT przerobiliśmy w DWIE GODZINY.
A najbardziej zadziwiające, radujące mą duszę i kojące obawy o działania na najbliższym milsimie jest to, że jako ekipa, przełknęliśmy ta pigułę wiedzy jak pelikan rozgotowanego ziemniaka
To, że na koniec mimo maleńkiej ilości czasu i szybkiego tempa tłumaczenia i dużej ilości wiedzy naraz, wymieszane manewry struś i bizon NIKOMU SIĘ NIE POCHRZANIŁY uważam za największy sukces tego treningu i za dowód na wasze (wciąż zadziwiające mnie) możliwości i potencjał. Mimo moich celowych zagrywek typu: kontakt lewo, zrywanie odejście atak z innej strony itd i znowu zmiana kierunku. Chylę czoła.
Pora na oceny indywidualne:
Dravlin - nie ja nadzorowałem Waszą powtórkę z BT ale nie słyszałem o żadnych problemach, a to co widziałem wychodziło świetnie. Wielka szkoda że nie zostałeś do końca na FT, ale nadrobimy nadrobimy
dSort - również żałuję, że nie było cię na FT ale rozumiem że siła wyższa
Mati - Świetna robota z pomocą w treningu. Wszelkie inne rzeczy, co tu dużo mówić, jak zawsze na 110%
Biolog - Ciebie i Matiego to w zasadzie powinienem oceniać jako jedną całość
Lewiatan - już kilka razy to mówiłem ale powtórzę jeszcze raz. Jestem pod dużym wrażeniem Twojej chęci chłonięcia wiedzy i determinacji żeby zawsze wszystko było dobrze. Nie umniejszając oczywiście Twojej roli w dzisiejszym treningu, jesteś (razem z Rachab) "najmłodszy stażem" dlatego też pewne drobnostki zdarzają się zgrzytać, ale nie chciał bym żebyś się tym tak przejmował. Wszystkie rzeczy których da się NAUCZYĆ chwytasz w mig. To co nie wychodzi (CZASAMI) to rzeczy typowe dla pewnego obycia, które muszą wejść w krew, a nie da się ich nauczyć jak tabliczki mnożenia. (vide powolne obniżanie pozycji). Jak zawsze jestem baaaardzo zadowolony.
Rachab - w sumie mógł bym skopiować to, co napisałem Lewiatanowi
Oraz last but not least
Monopol - Nie chciał bym Cię oceniać z poziomu Twoich umiejętności, bo był to Twój pierwszy raz z nami, a poza tym status gościa nie jest do oceniania umiejętności tylko całej reszty
Na koniec chciałem jeszcze raz podziękować za obecność "starzy wyjadacze" powinni brać z Was przykład.
Wielkie dzięki Matiemu za pomoc w prowadzeniu treningu - dzięki temu wszystko poszło sprawnie i bez problemów.
Mam nadzieję że wam ten trening przyniósł tyle radochy i poczucia owocnie spędzonego dnia co mi.
Hooah!

