Mnie na dzień dzisiejszy nie będzie, żona w ciąży i chce jechać do mamy więc nie mam wyjścia. Ostatnio mieliśmy sporo treningów co tydzień więc muszę ją zrozumieć, ale jeszcze daje sobie jakieś 30 % szans. Ze będe
Ja będę miał problem z pojawieniem sie. Generalnie myślałem że po takim maratonie asg-owych weekendów i mega ciężkich tygodniach w pracy i po pracy nie będę miał sił tym razem. A jednak juz sie doczekać nie moge kolejnego wypadu...podczas gdy pojawiła sie presja wybranki, że tym razem weekend ma wyglądać inaczej. Obawiam sie że będę musiał ulec
Dorwala mnie choroba, i rozłolewej się. Nie dam rady poprowadzić treningu w niedziele. Tatar, dał byś radę to za mnie przejąć? Możecie zmienić miejsce gdzieś bliżej Warszawy jak pasuje.
Ok. Ogarnę trening ale za mało nas na cqb i widzę że nie będzie za wiele osób z poprzednich treningów więc zrobimy zieloną. Dandysz wrzuci link do miejsca gdzie się spotkamy. Więcej szczegółów później.
Kto ma to szykuje białe maskałaty, nie wiem jakie tam na miejscu będą warunki ale lepiej na wszelki wypadek zabrać. Kto ma to bierze lornetke, oprócz tego notes, ołówek, i długopis obowiązkowo.