[TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-07-22 Mokry Ług

Dział poświęcony raportom i dyskusjom z różnych wydarzeń otwartych. Także AAR umieszczane na innych forach.

Moderator: HQ

[TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-07-22 Mokry Ług

Postprzez Rachab 23 Lip 2012, 09:49

Był to trening obowiazkowo-nieobowiązkowy w składzie:

Tatar + Rachab = BT 1
Lisek + Mateusz = BT 2
Bernard - naczelnik melanżu

Ponieważ pierwszy raz w życiu brałam udział w strzelance, po kilku milsimach i pomniejszych grach, czułam się jak na balu debiutantek - niby wszystko wiadomo, ale...

1. Obrona bunkra: JS wyłazi do przodu przed bunkier, kiedy Ryśki podchodzą ładnie zrywamy, potem bronimy się już przy bunkrze, potem ranni, zamieszanie, ginie Bernard, ja dochodzę do wniosku, że wojna jest bez sensu, podnoszę jeszcze kilku rannych i ginę od snajpera. Bernard odbiera mi medykowanie 8-)
2. Atak na bunkier - realizujemy rewelacyjny plan Bernarda, który polegał na wysłaniu strzelców wyborowych z jednej strony a reszty szturmiaków z drugiej. Wpadamy w rewelacyjną + 1 zasadzkę Ryśków, praktycznie wszyscy ranni lub nie żyją, medyk podnosi kogo się da (zuch chłopak), wycofanie, przegrupowanie, atak bezpośrednio na bunkier, po drodze ginę od kulki na granicy zasięgu (snajper?).
3. Walka o bunkier - najpierw gubimy punkt, z którego mieliśmy ruszyć :lol: , ruszamy, JS oddziela się od reszty, podkrada przez bagna, idzie się bardzo ciężko i wolno, po drodze strzelam do (chyba) swojego żołnierza, na szczęście nie trafiam, podchodzimy, ginę od snajpera.
4. Walka o flagi - JS robi to, co lubi najbardziej, czyli daleki rajd na tyły wroga, podchodzimy ich na 20-30 m (panowie niech skorygują, nie jestem pewna), misja samobójcza, na nasze 4 karabiny odpowiada 20, zasypują nas kulkami. Jestem już bardzo zmęczona. Tym razem przynajmniej nie ginę od snajpera.

Podsumowując:

plusy:
liczny i nieprzewidywalny OPFOR-u;
możliwość przetestowania broni;

minusy:
alternatywa: albo działamy w naszej malej grupie i liczymy się z konsekwencjami dużej przewagi liczebnej wroga albo działamy jako całość i nie ćwiczymy tego, co powinniśmy;

Subiektywnie jak dla mnie jeszcze plusem w stosunku do milsimów jest to, że mogę iść siusiu nez buddego i bez broni, minusem, że za nic nie umiem zrozumieć, po co ludzie przychodzą na takie strzelanki i nie mam za bardzo motywacji innej niż trening.

Do przedyskutowania sprawa walki ze snajperami - jeden z kolegów Hamburgerów złowiwszy jednym uchem naszą wewnętrzna rozmowę rzucił uwagę, ze dobry 3 sec. rush załatwiłby snajpera. No nie wiem, ja takiego zrobić nie umiem, żeby czekający na mnie snajper z dobrym zasięgiem, którego w dodatku nie zlokalizowałam, dał się ubić szturmiakom? ASG to nie wojsko, jasne, ale historia pokazuje, że snajpera najskuteczniej ubić w pojedynku snajperów... No nie wiem.

Nooo i 3 tygodnie siedzenia po 10 - 12 godz. za biurkiem - rany, jakie mam dziś zakwasy... Normalnie kluska się zrobiłam. Leniwa.
Medycyna ratunkowa stoi w sprzeczności z procesem selekcji naturalnej.
Rachab
 
Posty: 846
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 10:40

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-07-22 Mokry Ług

Postprzez lisek 23 Lip 2012, 10:40

Moje spostrzeżenia

1. 6 pełnych magów plus 1 mag do pistoletu to zbyt mało do szturmu na bunkier (5m przed bunkrem skończyła mi się amunicja) to samo przy obronie bunkra - przed śmiercią został mi jeden pełny magazynek

2. Bardzo łatwo narazić się na oskarżenia o terminatorstwo, jeśli ktoś jest wysoce sfrustrowany faktem iż nie trafił kogoś z 30 m to po prostu zaczyna krzyczeć terminator?!

3. brakuje w FT osoby z karabinem wyborowym, lub z karabinem o większej mocy (tu było dość ciężko ze względu na limit fps)
lisek
 
Posty: 401
Rejestracja: 26 Lis 2011, 18:33
Miejscowość: warszawa / tarnów

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-07-22 Mokry Ług

Postprzez Tatar 23 Lip 2012, 17:03

To fakt, zostałem oskarżony że termosze..co poradzę skoro ani nie poczułem kulki ani jej nie usłyszałem bo cały czas prułem serią..mówi się trudno airsoft też ma swoje ułomności a widzę, że niektórzy na strzelankach są mocno przewrażliwieni..no comment..poza tym wnioski takie, że:

1. Jak robimy natarcie, to 3 SR musi być naprawdę na pełnej k....e bo jednak w asg zasięg przy kontakcie jest zbyt mały żeby mógł wybaczać takie błędy. Mnie też dopada siedzący tryb życia i trzeba coś z tym robić panowie i panie we własnym zakresie bo młodsi już niestety raczej nie będziemy i samo się nie zrobi. Brak zaskoczenia, dynamiki i agresji równa się utrata inicjatywy i porażka...

2. Mądrość dowódcy czyli podejmowanie właściwych decyzji- ot choćby czy zrywamy czy nacieramy na npl-a. W pewnych sytuacjach po prostu nie można wygrać np., gdy nacieramy na przeciwnika, który jest tak samo liczebny jak my, on się broni a my próbujemy atakując przedrzeć się przez bagno więc generalnie mamy przeciwko sobie teren, brak zaskoczenia i przewagi liczebnej - mądrość dowódcy to wziąć to pod uwagę i podjąć właściwą decyzję (nie piję konkretnie do Ciebie Bernard, jest to uwaga ogólna - i ja wiem, że łatwo się ocenia dowódcę z punktu widzenia zwykłego piechura..wszystko przychodzi z doświadczeniem).

Moja propozycja jest taka, żeby w ramach treningu nawet teoretycznego zrobić pewne podstawy dowodzenia i taktyki , poszczególnych etapów planowania działań, co należy zrobić przed wyjściem na akcję etc. mogę coś przygotować w oparciu o materiały i wiedzę jakie mam plus własne doświadczenia z poprzednich ekip/milsimów w których brałem udział. Postawa dowódcy ma zawsze ogromne przełożenie na podwładnych.

3. Strzelanie z różnych postaw (patrz filmy instruktażowe magpula- bardzo przydatne, ale trzeba być trochę ostrzelany by w sytuacji krytycznej trafić- bardzo przydało mi się strzelanie z leżenia na boku do gościa który wybiegł mi prawie za plecami przy pierwszej grze (obronie bunkra). Nota bene gość, mimo że był 5 m za mną przemieszczał się na tyle szybko, że naprawdę trudno się było do niego w porę złożyć i strzelić, czyli kolejny raz pojawia się kwestia, jak ważny jest sprint przy 3 SR

4. Mam wrażenie, że nasz ostatni rajd na tyły wroga jednak zaskoczył przeciwnika, bo sądząc po trochę chaotycznej na początku reakcji nie spodziewali się, że ktoś może z tego kierunku podejść - nieszablonowe działanie procentuje :) gdyby atak był skoordynowany z inną ekipą ze strony US-ów to spokojnie gniazdo km-a padło by bez większych strat..a tak w ogóle to czy ktoś z naszego opforu dostał wtedy w wyniku tego starcia?
Awatar użytkownika
Tatar
Żołnierz
 
Posty: 1343
Rejestracja: 19 Lis 2011, 01:31

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-07-22 Mokry Ług

Postprzez Rachab 24 Lip 2012, 07:40

... od jutra, przyrzekam Ci, Polsko, zmienię się...
Medycyna ratunkowa stoi w sprzeczności z procesem selekcji naturalnej.
Rachab
 
Posty: 846
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 10:40

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-07-22 Mokry Ług

Postprzez Bernard 24 Lip 2012, 23:43

alternatywa: albo działamy w naszej malej grupie i liczymy się z konsekwencjami dużej przewagi liczebnej wroga albo działamy jako całość i nie ćwiczymy tego, co powinniśmy;

no, malymi grupami to mozna jedynie rozpoznawac/bronic sie
lisek napisał(a):3. brakuje w FT osoby z karabinem wyborowym, lub z karabinem o większej mocy (tu było dość ciężko ze względu na limit fps)

Przydaloby sie.
Tatar napisał(a):To fakt, zostałem oskarżony że termosze..co poradzę skoro ani nie poczułem kulki ani jej nie usłyszałem bo cały czas prułem serią..mówi się trudno airsoft też ma swoje ułomności a widzę, że niektórzy na strzelankach są mocno przewrażliwieni..no comment..

Bywa. Ja kiedys zlapalem kulke do czapki, ktora trzymalem w reku i nie poczulem.
Tatar napisał(a):2. Mądrość dowódcy czyli podejmowanie właściwych decyzji- ot choćby czy zrywamy czy nacieramy na npl-a. W pewnych sytuacjach po prostu nie można wygrać np., gdy nacieramy na przeciwnika, który jest tak samo liczebny jak my, on się broni a my próbujemy atakując przedrzeć się przez bagno więc generalnie mamy przeciwko sobie teren, brak zaskoczenia i przewagi liczebnej - mądrość dowódcy to wziąć to pod uwagę i podjąć właściwą decyzję (nie piję konkretnie do Ciebie Bernard, jest to uwaga ogólna - i ja wiem, że łatwo się ocenia dowódcę z punktu widzenia zwykłego piechura..wszystko przychodzi z doświadczeniem).

W asg atak mozna wygrac na dwa sposoby - atakiem od niespodziewanej strony (jak pod koniec) albo gestym ogniem (jak na Marzannie). Poza tym szlismy po niekorzystnym terenie, ale robilismy to w ramach cwiczenia
Tatar napisał(a):Moja propozycja jest taka, żeby w ramach treningu nawet teoretycznego zrobić pewne podstawy dowodzenia i taktyki , poszczególnych etapów planowania działań, co należy zrobić przed wyjściem na akcję etc. mogę coś przygotować w oparciu o materiały i wiedzę jakie mam plus własne doświadczenia z poprzednich ekip/milsimów w których brałem udział. Postawa dowódcy ma zawsze ogromne przełożenie na podwładnych.
Rozwin, bo brzmi ciekawie ale nie do konca ogarniam
SAW, SAPI, MICH, Stretcher - f***ing Cienie workhorse
Bernard
 
Posty: 1666
Rejestracja: 29 Mar 2011, 20:46

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-07-22 Mokry Ług

Postprzez Mati 25 Lip 2012, 19:38

Tatar napisał(a):Moja propozycja jest taka, żeby w ramach treningu nawet teoretycznego zrobić pewne podstawy dowodzenia i taktyki , poszczególnych etapów planowania działań, co należy zrobić przed wyjściem na akcję etc. mogę coś przygotować w oparciu o materiały i wiedzę jakie mam plus własne doświadczenia z poprzednich ekip/milsimów w których brałem udział. Postawa dowódcy ma zawsze ogromne przełożenie na podwładnych.


Jestem bardzo za.
Image
Awatar użytkownika
Mati
 
Posty: 2345
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:22
Miejscowość: Żoliborz

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-07-22 Mokry Ług

Postprzez InseCt 26 Lip 2012, 09:20

Jeśli jest trening z podstaw, patrolu, szyków, manewrów itp. to takie przygotowanie nie jest konieczne do tego charakteru działań. Przed ćwiczeniem jest omówienie, potem na sucho i na ostro.
Przy większych treningach (mini-milsim, leśniakowizna, dalszy i dłuższy patrol) i milsimach, gdzie pełnimy funkcję grupy dowodzącej zawsze jest w dziale OPORD, co zabrać, jaki mamy charakter misji (w stosunku do tego obieramy jak działamy - ofensywnie/defensywnie, itp.) gdzie i jak łączenie z założeniami misji.
Przed samym wymarszem robimy szybką odprawę, jeśli są jakieś pytania (wyjątek trening 08-07-12 w rembertowie - mokry ług - po prostu nie było czasu). Jeśli ich nie ma (pytań), a często ich nie ma ;) - to wyruszamy.
Więc myślę, że takie omówienie i przedstawienie założeń taktycznych, przydział i podział dowódców, łączność, kodyfikacja JEST robione przed wymarszem przed ważnymi imprezami. Na treningu - nie - z racji charakteru treningu.
Mylę się?

Tatar powiesz na następnym treningu co planujesz ;). Może gadamy o tym samym?
cienie.com.pl
Awatar użytkownika
InseCt
 
Posty: 3117
Rejestracja: 09 Mar 2011, 16:39
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-07-22 Mokry Ług

Postprzez Tatar 27 Lip 2012, 11:55

przemyśle sobie dokładnie po weekendzie co bym widział, by w ramach takiego treningu (spotkania, pogadanki, nie musi to być trening w polu) zrobić, przedstawię propozycję tematów a wy się wypowiecie czy ew. chcecie czy nie
Awatar użytkownika
Tatar
Żołnierz
 
Posty: 1343
Rejestracja: 19 Lis 2011, 01:31

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 2012-07-22 Mokry Ług

Postprzez InseCt 27 Lip 2012, 14:21

Ok, super. Każda wiedza się przyda :)
cienie.com.pl
Awatar użytkownika
InseCt
 
Posty: 3117
Rejestracja: 09 Mar 2011, 16:39
Miejscowość: Łódź/Warszawa


Wróć do Po imprezach

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron