[TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Informacje o wszystkich imprezach otwartych od umawiania się na browar przez strzelanki po imprezy historyczne, kulturowe etc.

Moderator: HQ

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Kris 30 Wrz 2012, 20:36

Widzieliśmy i tak się zastanawialiśmy "kto to jest, co tak sobie idzie." Jak przyszedł InseCt to nawet ktoś mu pokazał kogoś z was "o jeszcze tam ktoś siedzi z tamtych co nas mijali. ;) Ale ognia się nie spodziewaliśmy w ogóle.

Dzięki wszystkim za trening, fajnie było spędzić kolejny z wami. ;)
Lead the way !!!
Awatar użytkownika
Kris
 
Posty: 69
Rejestracja: 07 Maj 2012, 14:29

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Bernard 30 Wrz 2012, 20:40

Z jednej strony dobrze, że Was nie popruliśmy z biodra w 2 sekundy - wtedy ten trening byłby sporo biedniejszy. Z drugiej nauczka, ze każdy w szpeju kto nie jest przyjacielem, jest wrogiem.
SAW, SAPI, MICH, Stretcher - f***ing Cienie workhorse
Bernard
 
Posty: 1666
Rejestracja: 29 Mar 2011, 20:46

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Katana 30 Wrz 2012, 22:33

Opowiadac, kurde opowiadac!!!!
Image
Awatar użytkownika
Katana
Żołnierz
 
Posty: 1168
Rejestracja: 16 Mar 2011, 08:12

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Celin 30 Wrz 2012, 23:23

a cóż tu opowiadać, było git majonez :D
Mowa jest srebrem, milczenie złotem
Awatar użytkownika
Celin
Żołnierz
 
Posty: 900
Rejestracja: 06 Wrz 2011, 14:30
Miejscowość: Legionowo

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Katana 01 Paź 2012, 08:08

Taaa, wkurzaj chorego dalej, a na Ciebie nakaszle na nastepnym treningu!
Image
Awatar użytkownika
Katana
Żołnierz
 
Posty: 1168
Rejestracja: 16 Mar 2011, 08:12

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Rachab 01 Paź 2012, 08:46

Zdecydowanie najfajniejszy trening od miesięcy, choć mam świadomość, że nie było by tego fajnego, bez tych "niefajnych", podczas których klepiemy do pożygu jeden manewr. Ale morale rośnie po czymś takim :)

Wielkie podziękowania dla naszych przeciwników!!! Miło było Was spotkać po drugiej stronie lufy 8-)

Ja chcem tak jeszcze raz :oops:

edit: może warto w kilka fajnych ekip rezerwować taki teren i umawiać się na pałętanie się po okolicy na zasadzie wolnego milsima? Ustalamy pomiędzy sobą, że np. gramy wg CCS a resztę każda ekipa robi jak chce i mamy elegancką ustawkę w kulturalnym towarzystwie :D
Ostatnio edytowany przez Rachab, 01 Paź 2012, 09:34, edytowano w sumie 1 raz
Medycyna ratunkowa stoi w sprzeczności z procesem selekcji naturalnej.
Rachab
 
Posty: 846
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 10:40

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Celin 01 Paź 2012, 08:48

Gosia to na wieże trzeba jechać :)
Mowa jest srebrem, milczenie złotem
Awatar użytkownika
Celin
Żołnierz
 
Posty: 900
Rejestracja: 06 Wrz 2011, 14:30
Miejscowość: Legionowo

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez zolnierzvtr 01 Paź 2012, 09:04

W skrócie:
- przemieszczamy się pomiędzy punktami nie zachowując alfabetycznej kolejności (nie pamiętam w jakiej szliśmy)
- na pierwszy punkcie słychać Aura na radiu - "kontakt 4 dwunasta" - leżymy
- idziemy na kolejny punkt (chyba C - "Orle gniazdo" na MŁ) - robimy podejście tyralierą - pusto
- siedzimy w gnieździe
- po ok. 10 minutach Fetish zauważa kontakt, który podchodzi do gniazda (ilu ich w końcu było?)
- wycofujemy się z Biologiem i ustawiamy się na flance
- w między czasie dochodzi do wymiany ognia
- kontakt zrywa i go więcej nie spotykamy
- potem już tylko przemieszczamy się od punktu do punktu unikając grzybiarzy i 2 terenówek które latają po piachu
- W między czasie mamy kontakt z Aurem (chyba) ale są do nas odwróceni i nas nie widzą - jakieś 200 m od nas.
- Dochodzimy do ostatniego punktu - odnajdujemy kopertę
- Komunikacja z Insecte, wymiana współrzędnych i mają do nas dołączyć
- Biesiadujemy wciągając to tam kto przyniósł ze sobą, rozpalamy grila, odpalamy browary :)
- Mateusz zauważa 3 gości którzy przechodzą jakieś 50-60 metrów od nas - mają nas po lewej stronie
- Padają pomysły aby zastrzelić ich z lasera Bernarda ale w końcu odpuszczamy
- Piknik trwa dalej
- Dołącza Insect
- Piknik trwa dalej
- Opowiadamy o tych 3 wędrowniczkach którzy przeszli obok nas
- Mateusz zauważa i pokazuje, że siedzą jakieś 200 metrów od nas
- Piknik trwa
- Zostajemy ostrzelani
- Z Biologiem cofamy się flankujemy z lewej strony
- Celin zdejmuje snajpera
- Biolog dostaje
- Biegniemy z chłopakami do niego
- Obstawiamy rannego, postrzał w ramię - zakładamy opaskę
- Kontakt z prawej, walimy z Celinem na prawo - kamizelka w górze
- Cisza - koniec
- Dzwonimy po Rachab :) - zakłada opatrunek

- Potem łatany jest jeszcze Insect, którego transportujemy na rękach do punktu ewakuacji (na szczęście tylko 40 m :))

Tak skończyła się część milsimowa.

No i to tak by wyglądało w skrócie z naszej perspektywy - Hotel - część dowodzona przez Biologa.
Awatar użytkownika
zolnierzvtr
 
Posty: 35
Rejestracja: 08 Maj 2012, 13:25

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Bartolini 01 Paź 2012, 11:15

pierwszy raz w mojej karierze, od początków istnienia JS, po deklaracji że będę nie przybyłem. Strasznie fatalnie się z tym czuję i bardzo chcę przeprosić Insecta, który za pewne wszystko miał zaplanowane, składy itd. Dałem ciała. Nie będę się teraz szerzej rozwodził na temat przyczyn bo są banalne ale mają głębszy kontekst.
Sorry dla wszystkich. Nie dopuszczę by to się powtórzyło.
I zazdroszczę wam udanego treningu.
Pozdro
Image
Awatar użytkownika
Bartolini
Żołnierz
 
Posty: 3211
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:18
Miejscowość: Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez InseCt 01 Paź 2012, 11:17

Hej,

No było bardzo miło, dzięki wszystkim. ;)

Założenie treningu miało na celu sprawdzenie nawigacji i naprowadzania siebie na siebie według koordynatów współrzędnych geograficznych LUB prostokątnych płaskich posługując się mapą. Dwie grupy, jedna, która stara się dotrzeć do poszkodowanych celem udzielenia pomocy medycznej, druga, wykonująca powierzone im zadania podczas patrolu bojowego. Czyli Anioły jako dalsze wsparcie.

Szczerze, liczyłem, że będzie kilku rannych zanim znajdziecie kopertę, wtedy byłaby większa spina i niepewność, czy zdołacie obronić gniazdo rannych. A tutaj, zdobyliście kopertę bez strat własnych. Super. Może dlatego, po dołączeniu Aniołów, uznaliśmy trening za skończony, totalnie olewając perymetry.

Co mnie pozytywnie zaskoczyło to zasięg Navcommów. Zobaczcie jaka odległość dzieliła punkty zbiórki grup. Ok 3km? A na początku udało mi się nawiązać łączność z Biologiem, komunikaty w marę czyste i zrozumiałe. He, myślałem, że się nie uda ;). Czyli jednak. Potem jednak w miarę przybliżania się Aniołów, ku mojemu zaskoczeniu kontakt się urywał, wywoływałem, ale nie miałem potwierdzeń, a Rachab coś tam słyszała. Dziwne, pada mi navcomm?
Podczas dalszego podchodzenia przećwiczyliśmy czytanie mapy, marsz na azymut (się okazało, że trzeba to ćwiczyć), nawiązywanie kontaktu radiowego. I właśnie taki był zamiar treningów - stop i podawanie współrzędnych z mapy.
Chłopaki z Hotel. Karny k.... za nieprzygotowanie się z mapoznawstwa. Było podane co trzeba było przeczytać, z czym się zapoznać, co będzie potrzebne. Naprawdę nie byłem potrzebny, aby to wytłumaczyć, wystarczyło przeczytać jeden paragraf i spróbować na sucho przećwiczyć to samemu.
Bo się okazało, że podawaliście podane wcześniej współrzędne punktów.
8 osób (w przyszłości więcej) muszę wiedzieć, gdzie się znajdujecie i w jakim kierunku się poruszacie! Co więcej, od FTL oczekuję, że sami będą raportować do HQ przy zmianie kierunku marszu! Stąd prośba o nawiązywanie kontaktu co 30 minut... Musimy się przestawić z myślenia w danej chwili o jednostce na myślenie globalne i manewrowe. Nie wystarczy powiedzieć komendę i koniec, jak się nie uda to trudno, trzeba wykazać się elastycznością i adaptacją do aktualnych warunków. Jeśli pada np flanka obrony to trzeba skoncentrować tam siły, nawet kosztem obejścia przeciwnika od drugiej strony. Tutaj świetnym przykładem był ostatni atak na bunkier, decyzje zapadły, ok, ale mając przewagę 8v3 nie lepiej byłoby zaatakować silnym uderzeniem całością od frontu, niż rozpraszać siły, które to nawet nie zostały wykorzystane? Przy takim rozproszeniu jeszcze dochodzi kwestia synchronizacji i równomiernego ataku, a tutaj tak nie było, stąd tak duże straty. Czy biolog miałeś kontakt z resztą szturmujących, wiedziałeś kto gdzie jest? dodatkowo chyba Bernard wcinał Ci się w dowodzenie, nie?
Sumując to wszystko zobaczcie ile jest czynników pomyślnego ataku...
Akcja z opforem - wielki + za reakcję, od razu padła gleba i rozciągnięcie z ostrzałem. Potem wydałem BAT lewo, intuicyjnie część poleciała na BAT prawo i zrobiły się dwie flanki. Trudno, tak wyszło, ale formalnie rozkazu nie było. Za duże rozproszenie jak na taki kontakt.
I znowu ko-mu-ni-ka-cja... A w zasadzie jej brak. Z prawą flanką kontaktu w ogóle nie miałem, padały tam strzały, nie wiem kto do kogo strzelał, ale skoro nie było odzewu i flanka się nie posuwa dalej, uznałem, że flankę nam wybili. Lewa flanka (biolog) też się dostała pod ostrzał, byli ranni, jednym słowem lewa flanka też została przetrzebiona. I teraz tak, ani lewa, ani prawa, ja ranny, Bernard dobity. I pozamiatane. Dałem jeszcze rozkaz wsparcie przez aniołów no bo odwrotu nie było.
A tu się okazało, że lewy FT tylko jedny ranny, cała prawa żyje... Zmienia to diametralnie sytuację!
Do FTL - zróbcie jakoś, żeby te komunikaty były wydawane!

Aur, Kwazimag + trzeci kolega (sorki, nie pamiętam nicka) - naprawdę wielkie dzięki za udział! Bez Was nie byłoby tej zabawy. Szkoda, że poszliście, nie zdążyłem Wam podziękować na miejscu ;) No i potem też się zabieraliśmy, więc mogliśmy też pogadać na miejscu.
Ale powiem jedno. Miałem wrażenie, że jest Was więcej ;). Pewnie to spowodowane brakiem komunikacji po naszej stronie i małym rozprężeniem i pikniku po spotkaniu. Ale nie wiem czemu uznałem, że trening się skończył i mimo, że Mateusz pokazywał mi Was kręcących się gdzieś 100 metrów od nas w ogóle nie zareagowałem :D
Ostrzał skutecznie podniósł ciśnienie ;), ale generalnie nie byłem zadowolony z naszej postawy podczas tego kontaktu.
Może dlatego, że po spotkaniu nie było powiedziane jasno, kto przejmuje dowodzenie. Ja uznałem, że biolog, biolog pewnie, że ja ;)
Stary motyw..
Mateusz - brawo dla Ciebie, za podpowiedź skali mapy przy współrzędnych geograficznych na mapie! Kurde, w ogóle tego nie zauważyłem...
Super, wyjaśniło się wiele! Dzięki!

Podsumowanie:
Generalnie widać było brak FTL i dowodzenia. Nie było źle jak na pierwszy raz, ale trzeba to ćwiczyć.
Brak komunikacji w kluczowych momentach. Brak potwierdzeń otrzymania rozkazu/namiarów/czegokolwiek. Dla mnie to podstawa, zwłaszcza przy BAT lewo/prawo lub oddziale większym nić 12 osób.
Brak namiarów według współrzędnych prostokątnych płaskich podczas treningu.
Plusy:
wyjaśnienie współrzędnych - myślę, że przyjmiemy domyślnie ten sposób oznaczania swojej pozycji na mapie + dodamy jakąś kodyfikację.
wykonanie celu misji przez hotel bez strat własnych.

Tekst treningu:
Ja: "biolog w razie kontaktu zróbcie młóckę"
biolog: "ok, zrozumiałem, będzie młócka" :D :D :D

No i widzieć Krisa w mc - bezcenne! (nic złośliwego, naprawdę dobrze leży ;) )

Dzięki i do następnego!
cienie.com.pl
Awatar użytkownika
InseCt
 
Posty: 3117
Rejestracja: 09 Mar 2011, 16:39
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Bernard 01 Paź 2012, 15:21

Zgadzam się z wnioskami Insecta wyciągniętymi z tego treningu. Został on przemyślany bardzo dobrze, cieszę się, że sprawdzeniu uległo tak wiele umiejętności. Nieraz i przez cały kwartał nie wychodzi tyle pól do podciągnięcia, co w ciągu tych kilku godzin. Jeżeli nastąpiło jakieś "wcinanie" się mnie w dowodzenie Biologa, a tym bardziej szkodliwe, to mam nadzieję, że zostanie to jasno wyjaśnione przynajmniej między mną, Insectem i Biologiem.
SAW, SAPI, MICH, Stretcher - f***ing Cienie workhorse
Bernard
 
Posty: 1666
Rejestracja: 29 Mar 2011, 20:46

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Rachab 01 Paź 2012, 15:22

A ja tylko dodam - brawo dla buddego Biologa, który go zastazował, Bernardowi nic już nie mogło pomóc natomiast nad InseCtem kręciło się kilka osób i nikt nie miał śmiałości założyć mu stazy? Ja rozumiem, że postrzał w pośladek, że szacunek dla dowódcy, ale Danesz dotarł do niego w ostatnich 2 minutach...
Medycyna ratunkowa stoi w sprzeczności z procesem selekcji naturalnej.
Rachab
 
Posty: 846
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 10:40

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Mati 01 Paź 2012, 19:37

Co ja paczę, nie ma Matiego, nie ma Susziego i od razu bajzel na forum. A wątek Po imprezach gdzie?
:evil:

Dzięki za relacje. Dziękuję za udział oraz AAR chłopaków, Aura, Coteca, KwaziMaga!

Z moich źródeł - specjalne wyrazy uznania także dla Żołnierza za intuicyjne i perfekcyjne przejęcie dowodzenia FT po postrzale dowódcy, prawidłową reakcję oraz - jak już zauważyła Rachab zastazowanie i osłonę buddiego.

Moje wnioski:
1. Flankowanie - bardzo się przyzwyczailiśmy domyślnie flankowac a tyczasem 2 ostatnie treningi pokazują, że:
a) prawidłowo rozciągnięta Kobra już 6 operatorów zastępuje 2 flanki a pozwala także na pełną kontrolę dowódcy - jak 2 tyg temu,
b) zbytnie rozciągnięcie flank powoduje utratę kontroli, problemy z synchronizacją, rozproszenie sił - przykładem to, co teraz czytam.
Wszystko zależy od sytuacji.
2. Komunikacja - cóż, ciężko tu o procedury, przy flankach robi się bajzel na radiu i nie ma lepszej rady, niż trzymanie rutyny radiowej - kto kogo wywołuje oraz bardzo przejrzyste, zwięzłe komunikaty. Moim bólem jest w tedy zwykle brak odpowiedzi HQ o otrzymaniu komunikatu oraz wchodzenie sobie wzajemnie na komunikaty - jeden raportuje o postępie flanki, inny o nowym kontakcie itp. Jak mówiłem, bajzel czyni się niemiłosierny. Przykładem pierwsze flankowanie na Leśniakowiźnie, gdzie daliśmy radę ale na mojej lewej byłem całkowicie odcięty od reszty i zdany na nasz FT, także radiowo).
3. Dowodzenie FT - w sumie nie było nigdy nawet FMa więc niewiele Insect z tego, co piszesz jest oczywiste, że powinno zaistnieć, kiedy nie zaistniało. Do tej pory zgrywaliśmy się siłą rzeczy lub dobrymi wytycznymi na odprawie a przede wszystkim - bardzo scentralizowaną strukturą dowodzenia. Mam na myśli Insectanię :) Teraz, jak wszyscy widzimy, nie będziesz w stanie robić absolutnie wszystkiego bo i nie o to też chodzi, więc bardzo cenną obserwacją jest jak trzeba i warto ćwiczyć zakres kompetencji, cedowanie obowiązków, łańcuch dowodzenia.

Poproszę złotą malinę. dziękuję.
Image
Awatar użytkownika
Mati
 
Posty: 2345
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:22
Miejscowość: Żoliborz

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Aur 01 Paź 2012, 21:22

Rachab napisał(a):Ja chcem tak jeszcze raz :oops:

KwaziMag organizuje minimilsima. Jak coś, zapraszamy :) Tylko terminy do ustalenia.

InseCt napisał(a):Potem jednak w miarę przybliżania się Aniołów, ku mojemu zaskoczeniu kontakt się urywał, wywoływałem, ale nie miałem potwierdzeń, a Rachab coś tam słyszała. Dziwne, pada mi navcomm?

Od razu mogę powiedzieć, że Bernarda było słuchać cały czas czysto i dokładnie, a Anioły czasem trzeszczały :)

W ogóle myśmy szli "za nasłuchem" i próbowaliśmy robić zasadzki. Ale chyba za bardzo się kręciliśmy i minęliśmy się kilka razy. Kiedy robiliśmy zasadzkę na E, usłyszeliśmy, że jesteście na F i znaleźliście kopertę. Więc poszliśmy niemal biegiem na F, żeby był jakiś kontakt. Stąd nas widzieliście. Na F usłyszeliśmy, że Anioły jak wejdą na pustynię, to mają głośno krzyczeć. Zgrupowania na prawo od nas się faktycznie nie spodziewaliśmy.

Takie ćwiczenia z realnym przeciwnikiem jak najbardziej przydały by nam się. Co realny przeciwnik to realny.

Mnie oczywiście najbardziej interesuje kiedy wypatrzył mnie Celin i jak bardzo byłem w tej trawie widoczny ale to już moja prywata :)
Aur
 
Posty: 69
Rejestracja: 28 Maj 2012, 19:55

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Celin 02 Paź 2012, 06:55

Zauważyłem Cię jakieś 15 metrów przede mną. Trochę się wierciłeś ale i ghille nie było do tej trawy, bo kolorem kompletnie się różniłeś od trawy.
Mowa jest srebrem, milczenie złotem
Awatar użytkownika
Celin
Żołnierz
 
Posty: 900
Rejestracja: 06 Wrz 2011, 14:30
Miejscowość: Legionowo

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez lisek 02 Paź 2012, 08:48

Małe streszczenie prawej flanki podczas ostatniego kontaktu:

1. Komenda od Biologa aby flankować z prawej - rozkaz wykonany, niestety Bernard zgubił się w międzyczasie. Uznałem że dostał albo jest czymś bardzo zajęty więc kontynuowaliśmy bez Niego. Podczas flanki zostaliśmy ostrzelani, odpowiedzieliśmy ogniem. Bez strat po naszej stronie.

2. Utraciliśmy kontakt z resztą oddziału oraz celem, przemieściliśmy się w głąb lasu, Mateusz i Anna próbowali nawiązać kontakt radiowy - bezskutecznie.

3. Rozpoczęliśmy Kobrę w stronę domniemanego miejsca opforu. Na kilkukrotny kontakt ogniowy odpowiadaliśmy ogniem w nieznanym przeze mnie kierunku. Ponoś Anna widziała cel. Wstałem aby odnaleźć cel i ustalić położenie naszego FT. W moim kierunku poleciała seria, trafiła w drzewo ok pół metra od mojej twarzy (zapewne ktoś chciał mi oszczędzić trafienie w twarz ale to jego strata). Odpowiedzieliśmy ogniem, kontynuowaliśmy Kobrę

4. Zdjęliśmy jedną osobę z opforu najbardziej wysuniętą na południe.

5.Dołączyliśmy do reszty oddziału, rozstawiliśmy obronę po się po wschodniej stronie oddziału.
lisek
 
Posty: 401
Rejestracja: 26 Lis 2011, 18:33
Miejscowość: warszawa / tarnów

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Ojciec 02 Paź 2012, 09:00

Jako że to był Wasz trening a my mieliśmy za tło to napiszę jeszcze jak to widziałem z moje perspektywy od początku.

Za nim przyjechaliśmy na Wasze zaproszenie przejrzałem otwarte forum Cieni.
Był to nasz pierwszy raz kiedy graliśmy między sobą 1v1.

Zauważyłem na forum dwie powtarzające się rzeczy u Was.

1. Flankowanie
2. Atak za wszelką cenę

Te dwie informację jak najbardziej nam się przydały.

Taktykę na niedzielę mieliśmy taką. W związku że było nas trzech przyjęliśmy że będziemy starać się organizować zasadzki na naszych warunkach i tak Wam dokuczać. Dlatego przy pierwszym kontakcie się oderwaliśmy. Zalegliśmy na wyschniętym bagnie bo myślałem że nas będziecie ścigać. Cóż nie wyszło. Po kolei obstawiliśmy nie wiem czy w tej kolejności E, D i F i tam poczekaliśmy. Ale nie natrafiliśmy na Was a musieliśmy być blisko bo powyżej pisaliście o tych samych grzybiarzach i terenówkach.

Kolejny komunikat że Anioły idą spotkać się z główną grupą dało nam impuls żeby poczekać.
Podjęliśmy decyzję że nic nam nie zależy a postrzelać trochę warto. Widziałem jak ktoś mnie pokazywał Insektowi.
Chwilę potem otworzyłem ogień. Bardziej dla postrachu niż żeby kogoś trafić.

I tutaj przewidywania już się sprawdziły. Zamiast odskoczyć (ja tak bym zrobił, w końcu zadanie wykonaliście) od Nas bo do końca chyba nie byliście pewni ilu nas jest (tak mi się wydaje) to tak jak napisałem wcześniej zaatakowaliście i flankowaliście.
Fakt że spodziewałem się flankowania tylko od jedne strony a moje szczupłe siły nie mogły zabezpieczyć wszystkich kierunków.
Pociesza mnie myśl że zdjąłem Bernarda, raniłem Insecta i przyblokowałem patrząc z Waszego kierunku lewą flankę, która ostatecznie weszła nam na plecy. Wiedziałem że Aur już KIA i Cotec podobnie więc stwierdziłęm - dobiję Insecta. I tutaj dostałem RC a następnie dwa kolejne postrzały. My założyliśmy że gramy do trzech trafień przy czym 3cie trafienie WZW. Zobaczyłem ciemność :-). Szkoda że nie miałem z dwóch osób więcej może zadalibyśmy Wam większe straty.

Generalnie warto było przyjechać i poszukać Was po lesie.
Jeżeli organizowalibyście trening w okolicy MŁ, Ostrowika, Białobrzegów i potrzebowali OPFOR'u dawajcie znać a postaramy się kogoś zawsze zabrać.

I tak jak pisał Wam Insect 21.10 (niestety macie Kaszmir) chcemy zrobić minisim (otwarty - damy jakieś cele) na Leśniakowiźnie, gdzie już raz tam na nasze zaproszenie braliście udział w grze.

Miło było popatrzeć na Rachab (dobrze mówię, tak?) jak udziela pomocy Insectowi.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Ojciec
 
Posty: 146
Rejestracja: 30 Wrz 2012, 19:19
Miejscowość: Kobyłka

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Rachab 02 Paź 2012, 09:22

Oooo tak, Leśniakowizna była rewelacyjna, Kaszmir - sraszmir, jedzmy na otwarty :twisted:

KwaziMag, skoro miło było patrzeć, to pomyśl, jakie to wrażenie znaleźć się w moich żadnych krwi medycznych łapkach :) A taktykę czerwoną będziemy jeszcze rozwijać i dodawać kolejne elementy z TCCC ;)
Medycyna ratunkowa stoi w sprzeczności z procesem selekcji naturalnej.
Rachab
 
Posty: 846
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 10:40

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Bernard 02 Paź 2012, 10:51

Kurczę, szkoda, że teraz piszecie, jak już Kaszmir przygotowany... Wiedziałbym wcześniej, to bym przesunął imprezę.
SAW, SAPI, MICH, Stretcher - f***ing Cienie workhorse
Bernard
 
Posty: 1666
Rejestracja: 29 Mar 2011, 20:46

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] 29.09.12 Mokry Ług

Postprzez Mati 02 Paź 2012, 21:15

Jest jeden wniosek - jak nie góra do Mahometa... :D
Image
Awatar użytkownika
Mati
 
Posty: 2345
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:22
Miejscowość: Żoliborz

PoprzedniaNastępna

Wróć do Imprezy otwarte

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron